Poniedziałek, 26 października 202626/10/2026

Ewakuacja 900 osób na Lotnisku Chopina. Jedna walizka spowodowała opóźnienia 44 operacji lotniczych

Pozostawiona bez opieki walizka wywołała poważne utrudnienia na Lotnisku Chopina w Warszawie. W niedzielę, 25 października, funkcjonariusze Straży Granicznej ewakuowali blisko 900 osób z terminala, a działania pirotechników spowodowały opóźnienia w 44 operacjach lotniczych. Właścicielem bagażu okazał się obywatel Uzbekistanu, który został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

Podejrzana walizka na Lotnisku Chopina. Interweniowali pirotechnicy

Do zdarzenia doszło w hali ogólnodostępnej terminala Lotniska Chopina w Warszawie, na poziomie odlotów. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie otrzymali zgłoszenie dotyczące pozostawionego bez opieki bagażu.

Na miejsce skierowano zespół minersko-pirotechniczny Grupy Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Funkcjonariusze ujawnili dużą srebrną walizkę, która nie posiadała przywieszek bagażowych, a jej zawartość nie była widoczna.

Z ustaleń służb wynikało, że bagaż pozostawił mężczyzna, który przyjechał na lotnisko autobusem komunikacji miejskiej. Po wejściu do terminala udał się do kas linii lotniczych, gdzie pytał o połączenie do Taszkientu.

Następnie zostawił walizkę w terminalu i odjechał z lotniska autobusem, nie zabierając ze sobą bagażu.

Blisko 900 osób musiało opuścić terminal

Ze względu na potencjalne zagrożenie funkcjonariusze Straży Granicznej zdecydowali o uruchomieniu procedur bezpieczeństwa.

Zarządzono ewakuację hali ogólnodostępnej terminala na poziomie odlotów i przylotów, a także przyległych podjazdów. Łącznie wyznaczoną strefę musiało opuścić blisko 900 osób.

Po zakończeniu ewakuacji i przybyciu służb ratunkowych pirotechnicy przystąpili do sprawdzania podejrzanego bagażu. W działaniach wykorzystano specjalistyczny sprzęt służący do rozpoznania potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów.

Przeprowadzone czynności pozwoliły wykluczyć zagrożenie. Okazało się, że wewnątrz walizki znajdowały się wyłącznie rzeczy osobiste oraz przedmioty kuchenne.

Po zakończeniu działań bagaż przekazano Służbie Ochrony Lotniska. Zastrzeżono jednocześnie, że jego wydanie właścicielowi będzie możliwe wyłącznie po uzyskaniu zgody Straży Granicznej.

Właściciel walizki wrócił na lotnisko. Otrzymał mandat

Po zakończeniu czynności minersko-pirotechnicznych po odbiór pozostawionej walizki zgłosił się jej właściciel, obywatel Uzbekistanu.

Mężczyzna został ukarany mandatem karnym gotówkowym w wysokości 500 złotych za pozostawienie bagażu bez opieki na terenie portu lotniczego.

Choć zawartość walizki nie stanowiła zagrożenia, konsekwencje zdarzenia były poważne. Konieczność przeprowadzenia ewakuacji oraz sprawdzenia bagażu wpłynęła na funkcjonowanie największego lotniska w Polsce.

Łącznie odnotowano opóźnienia w 44 operacjach lotniczych.

Straż Graniczna przypomina o zasadach bezpieczeństwa

Funkcjonariusze przypominają, że każdy bagaż pozostawiony bez opieki na lotnisku traktowany jest jako potencjalne zagrożenie, niezależnie od jego rzeczywistej zawartości.

W takich sytuacjach służby mają obowiązek podjąć odpowiednie działania, które mogą obejmować wyznaczenie strefy zagrożenia, ewakuację podróżnych i przeprowadzenie rozpoznania minersko-pirotechnicznego.

Procedury te wymagają czasu i mogą powodować poważne utrudnienia w funkcjonowaniu portu lotniczego.

Straż Graniczna apeluje do podróżnych o zachowanie szczególnej ostrożności i niepozostawianie bagażu bez nadzoru. Nawet chwilowe pozostawienie walizki może skutkować uruchomieniem procedur bezpieczeństwa oraz nałożeniem mandatu karnego.

(fot. Nadwiślański Oddział Straży Granicznej)

Dodaj komentarz