Niedziela, 16 sierpnia 202616/08/2026

Kajakarz spadł z tamy z wysokości około 20 metrów. Groźne zdarzenie pod Jelenią Górą

Do niezwykle groźnego zdarzenia doszło w sobotę we Wrzeszczynie koło Jeleniej Góry. Podczas spotkania kawalerskiego mężczyzna podpłynął kajakiem zbyt blisko elementu zaporowego tamy. Woda porwała go, a kajakarz spadł z wysokości około 20 metrów do rzeki. Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia przeżył i według wstępnych informacji nie odniósł poważnych obrażeń.

Kajakarz podpłynął zbyt blisko zapory

Zgłoszenie wpłynęło do ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w sobotę o godz. 12:34. Na miejsce zadysponowano dyżurny zespół WOPR z Oddziału Jelenia Góra.

Jak ustalono, podczas spotkania z okazji wieczoru kawalerskiego jeden z uczestników podpłynął kajakiem zbyt blisko elementu zaporowego tamy. Mężczyzna znalazł się w miejscu, w którym obowiązujące zasady zabraniają zbliżania się do krawędzi zapory.

Choć nurt wody nie był silny, okazał się wystarczający, aby porwać kajakarza. Mężczyzna spadł około 20 metrów, do rzeki.

Przeżył upadek z około 20 metrów

Skutki zdarzenia mogły być tragiczne. Mężczyzna przeżył upadek, a według wstępnych informacji nie odniósł poważnych obrażeń.

Służby podkreślają jednak, że podpływanie w bezpośrednie sąsiedztwo budowli hydrotechnicznych może stanowić śmiertelne zagrożenie nawet wtedy, gdy nurt na pierwszy rzut oka wydaje się słaby.

Tym razem dramatyczna sytuacja zakończyła się bez tragedii.

Na miejscu kilka służb

W działaniach uczestniczyli ratownicy WOPR 257, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze i OSP Siedlęcin, a także policja oraz zespół ratownictwa medycznego.

(fot. Dolnośląskie WOPR)