Wtorek, 08 września 202608/09/2026

Miał planować zemstę na byłej żonie, policjantach i sędzim. 54-latek trafił do aresztu

54-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej miał planować zemstę na osobach, które – w jego ocenie – przyczyniły się do niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia sprawy rodzinnej. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał próbować zlecić działania prowadzące do ciężkiego uszkodzenia ciała, a nawet śmierci wytypowanych osób. Wśród potencjalnych ofiar znaleźli się jego była żona, członek jej rodziny, policjanci oraz sędzia. Podejrzany został zatrzymany przez CBŚP i tymczasowo aresztowany.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji podczas prowadzonych czynności uzyskali informacje dotyczące przygotowywanego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu kilku osób. Ustalenia doprowadziły ich do 54-letniego mieszkańca Dąbrowy Górniczej.

Według śledczych mężczyzna miał nie akceptować rozstrzygnięcia sądu rodzinnego oraz działań podejmowanych wobec niego przez funkcjonariuszy Policji. W konsekwencji miał zdecydować się na zemstę na osobach, które – w jego przekonaniu – odpowiadały za niekorzystny dla niego rozwój sytuacji.

Była żona, policjanci i sędzia na liście potencjalnych ofiar

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 54-latek miał wytypować kilka konkretnych osób. Wśród nich miała znaleźć się jego była żona, członek jej rodziny, dwoje funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich oraz sędzia orzekający w jego sprawie.

Mężczyzna miał podjąć próbę zlecenia przestępczych działań za pośrednictwem osoby, która w przeszłości odgrywała kluczową rolę w strukturach kilku grup przestępczych działających na Śląsku.

Śledczy ustalili również, że sytuacja majątkowa podejrzanego miała umożliwiać mu zaoferowanie wysokiego wynagrodzenia za realizację zlecenia. Pieniądze miały stanowić zachętę dla potencjalnych wykonawców.

CBŚP zaczęło weryfikować zagrożenie

Po uzyskaniu pierwszych informacji funkcjonariusze nowosądeckiego wydziału CBŚP skoncentrowali się na sprawdzeniu, czy zagrożenie dla potencjalnych pokrzywdzonych jest realne. Jednocześnie rozpoczęli gromadzenie materiału dowodowego dotyczącego zamiarów podejrzanego.

Prowadzone czynności operacyjne pozwoliły zebrać materiał, który stał się podstawą do wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Nowym Sączu.

Pomimo środków ostrożności, jakie miał stosować 54-latek, funkcjonariuszom CBŚP działającym pod nadzorem prokuratury udało się zgromadzić dowody potwierdzające wcześniejsze ustalenia.

Śledczy mieli ustalić między innymi kanały komunikacji pomiędzy zleceniodawcą a pośrednikiem, miejsca związane z przekazywaniem informacji dotyczących przyszłych ofiar, a także planowane terminy i sposób realizacji poszczególnych działań.

Jedna z osób miała zginąć w pożarze

Według ustaleń mężczyzna miał precyzyjnie określać oczekiwany sposób działania wobec poszczególnych osób.

W przypadku jednej z potencjalnych ofiar miał oczekiwać jej śmierci w wyniku pożaru wznieconego w miejscu zamieszkania.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie podejrzanego. Do działań funkcjonariuszy doszło 26 sierpnia 2026 roku.

54-latkowi przedstawiono cztery zarzuty dotyczące między innymi podżegania do naruszenia nietykalności cielesnej, spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i zniszczenia mienia. Najpoważniejsze z zarzucanych mu czynów dotyczą podżegania do pozbawienia życia czterech osób.

Na wniosek prokuratora 28 sierpnia 2026 roku Sąd Rejonowy w Nowym Sączu zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Śledztwo nadal trwa

Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prowadzą dalsze czynności procesowe i operacyjne.

Ich celem jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz ustalenie, czy w przygotowywanie przestępczych działań mogły być zaangażowane również inne osoby.

(fot. CBŚP, źródło CBŚP)