Odkręcił butlę z gazem i groził podpaleniem. W mieszkaniu miał zapalniczkę 12:24 13-07-2026
Kilka dni temu z oficerem dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Brzegu skontaktował się pobudzony i zdenerwowany mężczyzna. Poinformował, że odkręcił butlę z gazem i za chwilę podpali ulatniającą się substancję.
Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy z ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Przed drzwiami mieszkania policjanci zastali zdenerwowanych bliskich 33-latka. Mężczyzna zabarykadował się w środku, głośno krzyczał i groził, że „podpali ulatniający się gaz”.
Siedział przy kuchence z zapalniczką
Policjanci próbowali uspokoić 33-latka i polecili mu otworzyć drzwi. Mężczyzna nie reagował jednak na wydawane komendy i nadal kierował groźby.
Przez otwór w drzwiach funkcjonariusze zauważyli, że siedzi przy kuchence gazowej podłączonej do butli, a w ręce trzyma zapalniczkę. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie podjęli decyzję o natychmiastowym wejściu do mieszkania.
Mundurowi obezwładnili 33-latka, a następnie zakręcili dopływ gazu, który zdążył rozprzestrzenić się po całym mieszkaniu. Działanie mężczyzny stworzyło zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających w wielorodzinnym budynku.
Miał blisko cztery promile alkoholu
Po zatrzymaniu mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy – w jego organizmie znajdowały się blisko cztery promile alkoholu.
Sprawdzenie danych 33-latka w policyjnym systemie wykazało również, że był poszukiwany listem gończym. Miał odbyć karę pozbawienia wolności za wcześniej popełnione kradzieże.
Grozi mu do ośmiu lat więzienia
Podejrzany usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia zagrażającego życiu wielu osób. Za zarzucany czyn grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna przebywa obecnie w zakładzie karnym, gdzie został osadzony w związku z karą za wcześniejsze przestępstwa kradzieży.
(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)





