Policjanci eskortowali do szpitala auto z niemowlęciem. Dwumiesięczny chłopiec miał 41 stopni gorączki 11:15 08-07-2026
Liczyła się każda minuta
Do zdarzenia doszło 7 lipca na drodze krajowej nr 45. Do funkcjonariuszy z kluczborskiej komendy podjechał zdenerwowany kierowca skody. Mężczyzna poinformował policjantów, że przewozi swojego dwumiesięcznego syna, który ma 41-stopniową gorączkę i problemy z nerkami.
Dziecko było wcześniakiem i zmagało się z problemami zdrowotnymi. Rodzice obawiali się, że z powodu remontów drogowych, ruchu wahadłowego oraz utrudnień na trasie nie dotrą do szpitala na czas. Stan chłopca wymagał pilnej pomocy medycznej.
Policjanci natychmiast ruszyli z pomocą
W tej sytuacji funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że konieczne jest szybkie działanie. Policjanci poinformowali dyżurnego jednostki o zaistniałej sytuacji i podjęciu pilotażu pojazdu.
Następnie, używając sygnałów uprzywilejowania, eskortowali samochód z rodzicami i dzieckiem do jednego z opolskich szpitali. Przejazd odbył się sprawnie i bezpiecznie, a rodzina dotarła na miejsce, gdzie chłopiec został przekazany pod opiekę specjalistów.

Chłopiec wraca do zdrowia
Dzięki szybkiej reakcji kluczborskich policjantów oraz sprawnej współpracy z dyżurnym niemowlę otrzymało pomoc medyczną na czas. Obecnie chłopiec wraca do zdrowia pod opieką lekarzy.
Jak podkreślają policjanci, służba to nie tylko reagowanie na przestępstwa i wykroczenia, ale również niesienie pomocy wtedy, gdy zagrożone jest ludzkie życie i zdrowie.
– Każdego dnia policjanci podejmują interwencje, których celem jest ochrona życia i zdrowia mieszkańców. Przedstawiona sytuacja pokazuje, że w chwilach zagrożenia można liczyć na nasze wsparcie i zdecydowane działanie – przekazano w policyjnym komunikacie.
(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)





