Środa, 02 września 202602/09/2026

Policjanci zauważyli dym z pustostanu. Chwilę później budynek stanął w ogniu

Czujność policjantów z żuromińskiej komendy mogła zapobiec tragedii w Kuczborku. Funkcjonariusze podczas patrolu zauważyli gęsty dym wydobywający się z niezamieszkałej posesji. W zadymionym budynku znaleźli 68-letniego mężczyznę, który próbował samodzielnie walczyć z ogniem. Mundurowi wyprowadzili go na zewnątrz, a chwilę później obiekt był już objęty pożarem.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony weekend w miejscowości Kuczbork. Policjanci z Wydziału Prewencji żuromińskiej komendy, patrolując okolicę, zwrócili uwagę na silne zadymienie na terenie jednej z niezamieszkałych posesji.

Miejsce było funkcjonariuszom dobrze znane. Mieszkańcy wielokrotnie wskazywali je na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa jako teren, na którym dochodzi do schadzek młodzieży oraz aktów wandalizmu.

Weszli do zadymionego budynku

Policjanci natychmiast wkroczyli na teren posesji, aby sprawdzić, czy wewnątrz nie znajdują się ludzie. W zadymionym budynku zauważyli mężczyznę próbującego samodzielnie ugasić rozprzestrzeniający się ogień.

Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Mimo sprzeciwu oszołomionego mężczyzny funkcjonariusze wyprowadzili go siłą na świeże powietrze. Następnie wezwali straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.

Chwilę później ogień objął budynek.

Ogień miał rozpocząć się od niszczejącego pieca

Z późniejszych ustaleń wynikało, że uratowanym był 68-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Miał próbować rozpalić ogień w znajdującym się w pustostanie niszczejącym piecu.

Ogień przeniósł się następnie na stojące w pobliżu łóżko i zaczął się rozprzestrzeniać. Badanie alkomatem wykazało, że 68-latek w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu.

Na miejscu interweniowali strażacy, którzy ugasili pożar i zapobiegli doszczętnemu spaleniu obiektu.

68-latek trafił pod bezpieczną opiekę

Mężczyzna został przebadany przez załogę pogotowia. Po udzieleniu mu niezbędnej pomocy medycznej przekazano go pod bezpieczną opiekę jednego z mieszkańców Kuczborka.

Szybka reakcja policjantów okazała się kluczowa. Gdyby funkcjonariusze nie zauważyli zadymienia i nie sprawdzili opuszczonej posesji, znajdujący się wewnątrz 68-latek mógłby nie zdążyć samodzielnie opuścić płonącego budynku.

(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)