Policjant po służbie rozpoznał skradzionego Hyundaia. Zatrzymano dwóch podejrzanych 10:47 02-07-2026
Do zdarzenia doszło 29 czerwca 2026 roku. Funkcjonariusz Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową łódzkiej komendy, przebywając poza służbą, jechał ulicą Szczecińską. W pewnym momencie zauważył Hyundaia, który wyglądał tak samo jak samochód skradziony na początku czerwca na Retkini.
Policjant natychmiast poinformował o swoich podejrzeniach przełożonych. Pozostając w kontakcie z kolegami z wydziału, ustalił, że tablice rejestracyjne zamontowane w obserwowanym aucie nie są przypisane do tego pojazdu.
Pojechał za podejrzanym autem
Kierujący Hyundaiem ruszył w stronę drogi ekspresowej S14, a następnie wjechał na autostradę A2 w kierunku Warszawy. Funkcjonariusz cały czas podążał za pojazdem, przekazując policjantom informacje o swoim położeniu oraz rysopis kierowcy.
Gdy Hyundai zjechał z głównej trasy i zaczął poruszać się mniej uczęszczanymi drogami, policjant zauważył stojącego na poboczu Saaba. Auto gwałtownie włączyło się do ruchu zaraz po tym, jak minął je Hyundai. Zachowanie kierowcy mogło wskazywać na próbę utrudnienia obserwacji.
Funkcjonariusz przekazał kolegom także informacje o tym pojeździe i wyglądzie jego kierowcy. Tego samego Saaba zauważył ponownie kilka kilometrów dalej.
Ucieczka zakończyła się w rowie
Obserwowany Hyundai zjeżdżał w coraz węższe drogi. W pewnym momencie asfalt ustąpił miejsca nawierzchni szutrowej, a samochód wjechał do rowu. Kierowca porzucił pojazd i zaczął uciekać pieszo w stronę pobliskiego lasu.
Policjant wraz z funkcjonariuszami, którzy dołączyli do działań, rozpoczął pościg pieszy. Uciekający mężczyzna wydostał się na otwartą przestrzeń i kierował się do zaparkowanego nieopodal ciemnego auta.
Jak się okazało, był to ten sam Saab, który wcześniej miał utrudniać funkcjonariuszowi obserwację Hyundaia.

W aucie znaleziono kominiarkę, lornetki i pałki
Na miejsce dotarli kolejni policjanci z łódzkiej komendy. Funkcjonariusze zablokowali mężczyźnie możliwość odjazdu. W Saabie znaleziono kominiarkę, lornetki, pałki oraz telefony. Przedmioty zostały zabezpieczone.

Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło, że Hyundai obserwowany przez funkcjonariusza to samochód skradziony na początku czerwca na Retkini.
Obaj kierowcy, zarówno Hyundaia, jak i Saaba, zostali zatrzymani. Usłyszeli już zarzuty dotyczące kradzieży oraz pomocnictwa w niej.
Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
(fot. Policja Łódzka, źródło Policja Łódzka)





