Przypadkowe odkrycie ludzkich szczątków w lesie nad Łyną rozpoczęło wielomiesięczne śledztwo dotyczące zbrodni sprzed ponad dwóch dekad. Policjanci ustalili tożsamość ofiary, a następnie zatrzymali 61-letnią mieszkankę Olsztyna. Kobieta przyznała się do spowodowania śmierci mężczyzny i ukrycia jego ciała.