Nawet pięć lat więzienia grozi 19-letniemu motocykliście, który w rejonie Jeżowego nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i podjął próbę ucieczki. Po kilku kilometrach Honda zderzyła się z radiowozem, a kierujący próbował oddalić się pieszo. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna nie miał uprawnień, a motocykl posiadał tablicę rejestracyjną przypisaną do innego pojazdu.
46-letni motocyklista zginął w wypadku na ulicy Lipowskiej w Lipowej. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że na łuku drogi stracił panowanie nad hondą, zjechał z jezdni i uderzył w betonowy przepust. Dokładne przyczyny tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.