Chwila nieuwagi wystarczyła, by 9-letni chłopiec odjechał pociągiem relacji Wrocław–Racibórz bez swojego ojca. Dzieckiem zaopiekowali się pasażerowie i kierownik składu, a na dworcu w Oławie czekali już policjanci. Po około 10 minutach chłopiec bezpiecznie wrócił pod opiekę taty.