Szybka i zdecydowana reakcja funkcjonariuszek Straży Ochrony Kolei z Braniewa zapobiegła potencjalnej tragedii. 34-letni mężczyzna, który biegał ulicą z siekierą i kierował groźby wobec innych osób, został obezwładniony i przekazany policji.
Blisko trzy promile alkoholu w organizmie miała 36-latka, która opiekowała się trójką swoich dzieci. Płacz jednego z nich usłyszała przypadkowa osoba. Jak się okazało, w mieszkaniu odbywała się libacja.