35-letni właściciel Audi, który powiadomił służby o nietypowym urządzeniu znalezionym we wlewie paliwa na stacji BP w Swarzędzu, został zatrzymany przez policję. Według śledczych mężczyzna miał wprowadzać funkcjonariuszy w błąd, wskazywać fałszywe tropy oraz spreparować dowód procesowy. Usłyszał dwa zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.