Wtorek, 13 października 202613/10/2026

Tragedia w Kielcach. Nie żyją cztery osoby

Cztery osoby nie żyją po tragedii, do której doszło we wtorek w Kielcach. Ciało 55-letniego mężczyzny znaleziono przy balkonie jednego z mieszkań. Wewnątrz policjanci odkryli zwłoki kobiety oraz dwóch młodych mężczyzn. Wszystkie ofiary prawdopodobnie należały do jednej rodziny.

Tragiczne odkrycie w bloku na osiedlu

Do tragedii doszło w jednym z budynków mieszkalnych przy ulicy Jagiełły w Kielcach. We wtorek, 13 października, kilkanaście minut po godzinie 7:00 do dyżurnego kieleckiej policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który nie dawał oznak życia.

Na miejsce natychmiast skierowano służby. Funkcjonariusze podjęli próbę wejścia do mieszkania, jednak początkowo uniemożliwiał to znajdujący się wewnątrz agresywny pies.

Do pomocy wezwano pracowników schroniska dla zwierząt, którzy wspólnie z policjantami bezpiecznie odłowili czworonoga, umożliwiając funkcjonariuszom wejście do lokalu.

W mieszkaniu dokonano kolejnego tragicznego odkrycia. Policjanci ujawnili trzy kolejne ciała: kobiety i dwóch młodych mężczyzn.

Prokuratura: najbardziej prawdopodobna wersja to potrójne zabójstwo i samobójstwo

Nowe informacje dotyczące możliwego przebiegu tragedii przekazał prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

– Wstępnie można powiedzieć, że najbardziej prawdopodobną wersją jawi się potrójne zabójstwo i na końcu samobójstwo. Czyli najpierw doszło do zabójstwa trzech osób, których zwłoki ujawniono w mieszkaniu, a następnie do samobójstwa czwartej osoby – przekazał prokurator.

Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragedii

Na miejscu pracują funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratorów. Prowadzone czynności mają pozwolić na odtworzenie przebiegu zdarzenia i ustalenie przyczyn śmierci wszystkich czterech osób.

(fot. Policja)