Poniedziałek, 13 lipca 202613/07/2026

Tragiczny wieczór nad wodą we Wrocławiu. Nie żyje 18-latek

Trzy zgłoszenia w niespełna dwie godziny i szeroko zakrojona akcja służb ratunkowych. Wczoraj wieczorem zespoły Wodnej Służby Ratowniczej interweniowały w kilku miejscach na terenie Wrocławia. Najtragiczniejsze zdarzenie miało miejsce na Stawie Królewieckim, gdzie zginął 18-letni mężczyzna.

Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godz. 18.54. Na prośbę Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej zostali skierowani nad Staw Królewiecki. Z przekazanych informacji wynikało, że pod wodą zaginął 18-letni mężczyzna.

Poszukiwania z wykorzystaniem sonarów

Po dotarciu na miejsce ratownicy WSR wspólnie ze strażakami Państwowej Straży Pożarnej natychmiast rozpoczęli poszukiwania.

Jeden z zespołów przeszukiwał dno zbiornika przy użyciu ręcznego sonaru AquaEye. Drugi zwodował łódź i prowadził działania z wykorzystaniem sonaru holowanego. Następnie do załogi łodzi WSR dołączyli strażacy PSP wyposażeni w sonar dookólny.

Dzięki urządzeniu udało się zlokalizować ciało 18-latka na dnie zbiornika. Nurek PSP wydobył mężczyznę z wody, a następnie poszkodowany został podjęty na pokład łodzi WSR.

Ratownicy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo zaawansowanych działań życia młodego mężczyzny nie udało się uratować. Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził jego zgon.

W akcji uczestniczyły dwa zespoły WSR, liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej, policjanci, funkcjonariusze Policji Wodnej, ratownicy WOPR oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.

Nietrzeźwy mężczyzna miał wpaść do Oławy

Kolejne zgłoszenie służby otrzymały o godz. 20.21. Drugi zespół ratowników WSR został skierowany nad rzekę Oławę we Wrocławiu.

Według informacji przekazanej przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego do wody miał wpaść nietrzeźwy mężczyzna. Po przybyciu ratowników okazało się, że znajdował się już na brzegu. Mężczyzna został przekazany pod opiekę funkcjonariuszy policji.

Hulajnoga w Odrze wywołała alarm

O godz. 20.39 trzeci zespół WSR został zadysponowany nad Odrę, w rejon Bulwaru Wyspiańskiego. Zgłoszenie dotyczyło hulajnogi znajdującej się w rzece. Służby podejrzewały, że mogło dojść do wypadku i utonięcia człowieka.

W trakcie dojazdu ratownicy zostali jednak odwołani. Strażacy PSP ustalili, że hulajnoga została celowo wrzucona do wody. Działania zakończono.

Wodna Służba Ratownicza podkreśla, że woda może być nieprzewidywalna i niebezpieczna. Ratownicy apelują: „Chwila nieuwagi lub przecenienie własnych możliwości może zakończyć się tragedią. Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych”.

(fot. Wodna Służba Ratownicza)