Uprawiał konopie w lesie, a marihuanę suszył na strychu. 37-latek wpadł w ręce policji 09:13 26-10-2026
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu ustalili, że 37-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego może zajmować się nielegalną uprawą konopi innych niż włókniste. Funkcjonariusze przeprowadzili czynności operacyjne i zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił im ustalić lokalizację plantacji oraz wytypować podejrzewanego.
Policjanci zaskoczyli 37-latka w leśnym zagajniku
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze udali się w ustalone wcześniej miejsce, położone z dala od zabudowań. W leśnym zagajniku odkryli nielegalną uprawę konopi.
Na miejscu zastali 37-latka, który przyjechał właśnie po to, aby ściąć wyhodowane rośliny. Mężczyzna nie spodziewał się obecności policjantów i był wyraźnie zaskoczony, że funkcjonariuszom udało się odnaleźć ukrytą plantację.
Dwumetrowe konopie w ogródku, marihuana na strychu
Na tym działania śledczych się nie zakończyły. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania podejrzewanego policjanci odkryli kolejne rośliny. W przydomowym ogródku rosły konopie osiągające nawet dwa metry wysokości, natomiast na strychu suszyły się wcześniej ścięte krzewy.
Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli kilkanaście krzewów konopi oraz blisko 250 gramów marihuany. Zabezpieczony materiał trafił do policyjnego laboratorium w celu przeprowadzenia badań.
37-latkowi grozi 10 lat więzienia
Mieszkaniec powiatu brzeskiego został zatrzymany i usłyszał trzy zarzuty dotyczące nielegalnej uprawy konopi oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających.
Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.


(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)





