Czwartek, 22 października 202622/10/2026

Zabił własnych rodziców w Suchym Dworze. Sąd ponownie skazał go na dożywocie

Sąd Okręgowy w Gdańsku ponownie skazał na dożywocie mężczyznę oskarżonego o zabójstwo własnych rodziców w Suchym Dworze. Do brutalnej zbrodni doszło 8 marca 2022 roku, gdy sprawca miał zaledwie 18 lat. Po zabójstwie miał powiedzieć młodszemu rodzeństwu, że rodzice wyjechali na urlop.

Podwójne zabójstwo w Suchym Dworze. Ofiarami byli rodzice sprawcy

Do tragicznych wydarzeń doszło 8 marca 2022 roku w miejscowości Suchy Dwór w powiecie puckim. Ofiarami brutalnego zabójstwa padło małżeństwo, które mieszkało wraz z pięciorgiem dzieci, w tym 18-letnim wówczas synem.

Troje starszego rodzeństwa mieszkało już samodzielnie. Od 9 marca dwoje z nich bezskutecznie próbowało skontaktować się z rodzicami oraz młodszym rodzeństwem. Gdy próby kontaktu nie przyniosły rezultatu, 11 marca powiadomiono policję.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na posesję, dokonali makabrycznego odkrycia. W garażu znaleźli ciała kobiety i mężczyzny z licznymi obrażeniami.

Powiedział rodzeństwu, że rodzice wyjechali na urlop

Z ustaleń śledczych wynika, że sprawcą zabójstwa był 18-letni syn małżeństwa. Szczególnie wstrząsające okazały się relacje młodszego rodzeństwa, które mieszkało razem z rodzicami.

Dzieci nie widziały matki i ojca od powrotu ze szkoły 8 marca 2022 roku. Początkowo brat nie chciał wpuścić ich do domu. Później przekazał im informację, że rodzice wyjechali na urlop.

W chwili ujawnienia zwłok 18-latka nie było już na miejscu. Policjanci zatrzymali go tego samego dnia w Szczytnie. Podczas sprawdzania jego samochodu ujawniono marihuanę.

Brutalne obrażenia ofiar. Śledczy ustalili przyczyny śmierci

Przeprowadzone czynności wykazały, że ojciec sprawcy zginął wskutek licznych uderzeń w głowę. Bezpośrednią przyczyną jego śmierci było uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego oraz zatrzymanie oddechu i krążenia.

Matka 18-latka doznała natomiast licznych ran kłutych w okolicy szyi i karku. Zmarła w wyniku wstrząsu krwotocznego spowodowanego wykrwawieniem wewnętrznym i zewnętrznym.

Prokuratura Rejonowa w Pucku przedstawiła zatrzymanemu zarzuty dwóch zabójstw popełnionych w zamiarze bezpośrednim oraz nielegalnego posiadania środka odurzającego.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i złożył wyjaśnienia. Nie wskazał jednak motywów swojego działania.

Pierwszy wyrok dożywocia został uchylony

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w grudniu 2022 roku.

28 maja 2024 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał oskarżonego za winnego obu zabójstw i wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Za nielegalne posiadanie marihuany mężczyzna otrzymał dodatkowo karę trzech miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł karę łączną dożywotniego więzienia oraz zadośćuczynienie w wysokości po 200 tys. zł dla siedmiu pokrzywdzonych.

Wyrok został jednak zaskarżony przez obrońcę oskarżonego. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie.

Sąd ponownie skazał mężczyznę na dożywocie

13 października 2026 roku przed Sądem Okręgowym w Gdańsku ponownie zapadł wyrok w sprawie podwójnego zabójstwa.

Sąd uznał oskarżonego za winnego obu zarzucanych mu zabójstw, przyjmując, że stanowią one ciąg przestępstw w rozumieniu art. 91 § 1 Kodeksu karnego.

Za zabójstwa wymierzono mu karę dożywotniego pozbawienia wolności, a za posiadanie środka odurzającego dodatkowo trzy miesiące więzienia. Ostatecznie sąd ponownie orzekł karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności.

Podobnie jak w pierwszym wyroku, zasądzono również zadośćuczynienie dla siedmiu pokrzywdzonych. Każdy z nich ma otrzymać od oskarżonego po 200 tys. zł, co daje łącznie 1,4 mln zł.

Wyrok z 13 października 2026 roku jest nieprawomocny.

(fot. Policja, źródło Prokuratura Okręgowa w Gdańsku)

Dodaj komentarz