Poniedziałek, 17 sierpnia 202617/08/2026

Zbrodnia sprzed 26 lat wraca na salę sądową. Dwaj mężczyźni oskarżeni o zabójstwo nastolatek z Radzymina

Po ponad ćwierć wieku od zaginięcia dwóch nastolatek z Radzymina do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom. Tomasz T. i Krzysztof R. są oskarżeni o zabójstwo Anny K. i Marty Sz. w związku z wielokrotnym, zbiorowym zgwałceniem pokrzywdzonych. Obu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 6 sierpnia 2000 roku w Radzyminie. Anna K. i Marta Sz., uczennice szkoły średniej, uczestniczyły wtedy ze znajomymi w festynie. Około godziny 23 miały spotkać się z rodzicami i wrócić do domu.

Na umówione miejsce jednak nie dotarły. Pomimo szeroko zakrojonych poszukiwań nie udało się wówczas ustalić, co stało się z nastolatkami. Postępowanie dotyczące ich pozbawienia wolności i ewentualnego zabójstwa zostało ponad 20 lat temu umorzone.

Do sprawy wrócili policjanci stołecznego „Archiwum X”

Przełom nastąpił po latach. Policjanci z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji ponownie zajęli się sprawą i zaczęli odtwarzać przebieg wydarzeń podczas festynu z 6 sierpnia 2000 roku.

Ponad dwa lata temu zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić zarzuty zabójstwa trzem mężczyznom. Według ustaleń byli oni w dniu zaginięcia razem z Anną K. i Martą Sz. i należeli do ostatnich osób, które widziały nastolatki żywe.

Na wniosek prokuratora wszyscy trzej podejrzani zostali wówczas tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Dwaj mężczyźni staną przed sądem

Po zakończeniu śledztwa Prokuratura Krajowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom – Tomaszowi T. i Krzysztofowi R.

Obaj zostali oskarżeni o zabójstwo Anny K. i Marty Sz. w związku z wielokrotnym, zbiorowym zgwałceniem pokrzywdzonych.

Tomasz T. ma odpowiadać w warunkach recydywy. Jak przekazali śledczy, w przeszłości odpowiadał już za napad ze zbiorowym zgwałceniem.

Krzysztof R. dodatkowo odpowie za posiadanie znacznej ilości kokainy.

Obu oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wobec trzeciego podejrzanego nie będzie aktu oskarżenia

Śledczy poinformowali również, że zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do wniesienia aktu oskarżenia przeciwko trzeciemu z mężczyzn, który wcześniej usłyszał zarzut w tej sprawie.

Skierowanie aktu oskarżenia kończy wieloletnie śledztwo prowadzone przez policjantów zajmujących się najpoważniejszymi, niewyjaśnionymi zbrodniami oraz Prokuraturę Krajową. Sprawa nastolatek z Radzymina pokazuje, że nawet po upływie wielu lat śledczy mogą wracać do niewykrytych przestępstw i ponownie analizować zgromadzony materiał dowodowy.

(fot. KSP, źródło KSP)