Czwartek, 03 grudnia 202003/12/2020

Zostawili psa w bagażniku nagrzanego auta. Interweniowała policja

Do zdarzenia doszło w miniony weekend w godzinach popołudniowych w centrum Świętochłowic. Na policję wpłynęło zgłoszenie, że w bagażniku szczelnie zamkniętego, nagrzanego samochodu marki Seat, znajduje się pies. Na miejsce zdarzenia skierowany został patrol policji.

Funkcjonariusze zajrzeli przez tylną szybę do pojazdu i zauważyli leżącego, ciężko dyszącego i wyczerpanego psa rasy husky. Przez uchyloną na zaledwie około 1 centymetr szybę auta, z wnętrza wydobywało się gorące powietrze. Obok wyczerpanego psa leżała pusta miska. Mundurowi wybili tylną szybę w pojeździe i wyciągnęli z niego osłabionego czworonoga, podając mu szybko wodę. Pracownik schroniska, przetransportował wyczerpane zwierzę do azylu w Chorzowie.

Jak się okazało, właściciele psa przebywali w jednym z miejscowych punktów gastronomicznych w okolicy. Kobieta i mężczyzna, pochodzący z województwa dolnośląskiego, nie widzieli w swoim zachowaniu niczego złego. Nieodpowiedzialnym właścicielom, za pozostawienie w nagrzanym samochodzie swojego czworonoga, grożą teraz nawet 3 lata więzienia.

(fot. Policja Śląska)

Komentarze wyłączone