Czwartek, 03 grudnia 202003/12/2020

Zatrzymała auto na środku drogi i poszła spać. Obudzili ją policjanci, miała 3,5 promila alkoholu w organizmie

47-letnia mieszkanka Mielca, zatrzymała się na środku jednej ulic w Nisku, bo jak twierdziła poczuła się zmęczona. Jej samochód stwarzał zagrożenie i tamował ruch. Gdy na miejsce przyjechał patrol policji, funkcjonariusze obudził śpiącą kobietę, jak się okazało miała blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie.

W poniedziałek, przed godz. 6 rano, dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o pojeździe stojącym na środku pasa drogowego, na ul. Głowackiego w Nisku.

Na miejscu policjanci zastali zaparkowany samochód marki Renault Laguna, lecz za kierownicą nie widać było kierowcy.

Pojazd nie miał włączonych świateł, więc stwarzał zagrożenie dla innych kierowców. Kiedy funkcjonariusze podeszli bliżej, zauważyli śpiącą w samochodzie kobietę. Otworzyli drzwi i poczuli alkohol, a obok na miejscu pasażera, leżała do połowy wypita butelka po alkoholu.

Policjanci obudzili kobietę. Tłumaczyła się, że o godz. 3 rano wyjechała z Mielca i jechała w stronę Zarzecza. W pewnym momencie poczuła się zmęczona, zatrzymała się żeby odpocząć i wtedy wypiła alkohol. 47-letnia kierująca nie chciała oddać kluczyków i wysiąść z auta. Mieszkanka Mielca chciała dalej kontynuować swoją jazdę. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej blisko 3,5 promila w organizmie. 

Mieszkanka Mielca została zatrzymana. Policjanci będą sprawdzać, czy kobieta faktycznie wypiła alkohol dopiero podczas postoju.

(fot. Policja Podkarpacka)

Komentarze wyłączone