Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy w Szczyrku

W Prokuraturze Okręgowej w Bielsku-Białej zostało wszczęte śledztwo w sprawie katastrofy, która wydarzyła się wczoraj w Szczyrku. Najprawdopodobniej do eksplozji i pożaru doszło w wyniku uszkodzenia gazociągu. Pod gruzami zawalonego budynku odnaleziono ciała 8 osób, wśród ofiar jest czworo dzieci. Na miejscu ratownicy wciąż prowadzą akcję ratunkową.

Jak poinformowała Agnieszka Michulec z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej – “Przedmiotem naszego postępowania jest zdarzenie zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, którego powodem jak wstępnie przyjmujemy jest uszkodzenie gazociągu, w wyniku którego doszło do wycieku gazu płynnego następnie do eksplozji i do pożaru”.

Akcja ratunkowa nie jest jeszcze zakończona. Śledczy nie wykluczają, że ze względu na porę w jakiej doszło do tej katastrofy w obiekcie mogły się znajdować inne osoby.

Ciała ośmiu ofiar oraz ich odzież zostały zabezpieczone celem przeprowadzenia oględzin oraz sekcji zwłok, którą przeprowadzą biegli. Zabezpieczono też sprzęt, który był używany do prac przy gazociągu. Prowadzone śledztwo wykaże jaki był jego stan techniczny. Śledczy zabezpieczyli także dokumentację, między innymi w starostwie powiatowym i firmie projektowej.

W wyniku katastrofy blisko 300 osób pozostaje bez gazu. Do Szczyrku jedzie cysterna ze skroplonym gazem LNG oraz mobilna instalacja regazyfikacji. Pozwoli to na przywrócenie dostaw gazu ziemnego. To koniecznie, by jak najszybciej przywrócić ogrzewanie domów.

(fot. Policja Śląska)