Sobota, 08 maja 202108/05/2021

Przyjechał na stację zatankować BMW i zasnął za kierownicą

Kierowca samochodu osobowego marki BMW przyjechał na stację zatankować auto. Mężczyzna była tak pijany, że zasnął oparty o kierownicę pojazdu.

W nocy z piątku na sobotę oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że na jedną ze stacji paliw na terenie województwa śląskiego przyjechał pojazd, którego kierowca jest prawdopodobnie pijany. Gdy mundurowi przybyli na miejsce zauważyli, że przy jednym z dystrybutorów stoi BMW z włączonym silnikiem. Wewnątrz pojazdu siedział mężczyzna, który…spał oparty o kierownicę.

Pojazd był zamknięty, a kierowca przez dłuższą chwilę nie reagował na pukanie w szyby. Kiedy w końcu podniósł głowę, wyłączył silnik i otworzył drzwi, mundurowi wyczuli silną woń alkoholu. Jak się okazało, mężczyzna w organizmie miał ponad promil alkoholu. 31-latek tłumaczył, że w drodze powrotnej z imprezy postanowił zatankować pojazd, a później opadł z sił i…zasnął na kierownicą.

Mieszkaniec Palowic stracił już prawo jazdy. Wkrótce usłyszy też zarzuty i stanie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

(fot. pixabay, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone