Środa, 12 sierpnia 202012/08/2020

Przyjechała karetką na SOR. Okazało się, że ma koronawirusa

Na SOR w Legnicy w woj. dolnośląskim została przywieziona karetką 60-letnia mieszkanka Dolnego Śląska, która źle się poczuła. Kobieta miała zataić przez personelem medycznym fakt, że niedawno wróciła z Włoch. Po przeprowadzeniu testu okazało się, że jest zakażona koronawirusem. Personel medyczny i pacjentów, którzy mieli styczność z zakażoną na szpitalnym oddziale ratunkowym poddano izolacji. 

Kobieta, która w sobotę rano źle się poczuła, zadzwoniła po karetkę i została przetransportowana na szpitalny oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Lekarze zaczęli podejrzewać, że pacjentka może być zakażona koronawirusem, więc zapadła decyzja o przewiezieniu jej do szpitala zakaźnego we Wrocławiu.

Jak poinformowała rzeczniczka wrocławskiego szpitala:

Od pacjentki pobrano próbki do badań, jednak ze względu na brak objawów towarzyszących zakażeniu koronawirusem i ogólny dobry stan pacjentki nie zdecydowano się na jej hospitalizowanie.

Kobieta wróciła karetką z powrotem do szpitala w Legnicy, gdzie do czasu uzyskania wyników testów laboratoryjnych została odizolowana w innej części placówki.

W niedzielę otrzymano pozytywny wyniku testu na koronawirusa u 60-latki. Decyzją szpitala w Legnicy kobietę przetransportowano do szpitala we Wrocławiu. Lekarze stan pacjentki określają, jako dobry. Jak się okazało 60-latka wróciła niedawno z Włoch.

SOR w Legnicy, na który została przywieziona zakażona kobieta poddano dezynfekcji, a 11 osób z personelu, które miały styczność z pacjentką zostały poddane izolacji. Obecnie wszyscy czują się dobrze. Izolowanych zostało także dwóch pacjentów, którzy na oddziale ratunkowym mieli styczność z zakażoną 60-latką.

(fot. info112.pl)

Komentarze wyłączone