Wtorek, 13 kwietnia 202113/04/2021

Chciał uniknął kontroli za brak ważnego biletu, oznajmił, że ma koronawirusa [foto]

Policjanci zatrzymali nietrzeźwego 35-letniego pasażera pociągu, który aby uniknąć kary za brak ważnego biletu, poinformował załogę pociągu, że jest zarażony koronawirusem. Jak się okazało mężczyzna był zdrowy. Teraz za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 8 i co najmniej 10 tys. złotych grzywny. 

19 lutego 2020 roku około godziny 16.40 mundurowi zostali wezwani na dworzec Łódź Kaliska, gdzie według zgłoszenia w zatrzymanym pociągu miał znajdować się pasażer z podejrzeniem koronawirusa. Z zachowaniem wszelkich procedur policjancirozpoczeli weryfikację tej informacji. 

W jednym z wagonów, wskazanym przez pracowników PKP znajdował się 35-letni mężczyzna.

W rozmowie z funkcjonariuszami potwierdził, że jest zakażony koronowirusem. Jednak badania przeprowadzone przez załogę pogotowia ratunkowego rozwiały wszelkie wątpliwości. Medycy z całą pewnością stwierdzili, że pasażer jest zdrowy i nie nosi objawów choroby jakie sygnalizował wcześniej stróżom prawa.

Badanie z użyciem alkomatu wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Po usłyszeniu „diagnozy”, 35-latek przyznał się, że kłamał konduktora oraz policjantów. Wszystko, po to, aby uniknąć płacenia mandatu, za brak ważnego biletu. Teraz jednak poniesie niewspółmiernie większe konsekwencje. Za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Prokurator będzie wnioskował jednak o wymierzenie podejrzanemu kary grzywny, której wysokość kwotowa ma wynosić co najmniej 10 tysięcy złotych.

(fot. Policja Łódzka, źródło Policja Łódzka)

Komentarze wyłączone