Nie żyje 3,5-letni chłopiec. Dziecko wpadło do stawu

Do tragedii doszło w środę, 25 marca po południu w jednej z miejscowości pod Ostrołęką w woj. mazowieckim. 3,5-letnie dziecko wpadło do stawu niedaleko swojego domu. Chłopca nie udało się uratować. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci małoletniego Adama.

W toku podjętych czynności procesowych ustalono, że w dniu 25 marca bracia Adam (3,5l) oraz Dawid (5 miesięcy) pozostawali pod opieką matki. Wszyscy przebywali na podwórku. Adam bawił się zabawkami, natomiast młodszy syn spał w wózku. Kiedy niemowlę się obudziło, przez chwilę matka zajęła się dzieckiem. Około godziny 14-tej kobieta zauważyła, że Adam oddalił się w nieznanym kierunku. Zaczęła szukać syna na podwórku, sprawdziła też pobliskie posesje. Dziecka nie znalazła.

Po chwili matka poszła w kierunku pobliskiego stawu znajdującego się za stodołą posesji. Zauważyła unoszące się na wodzie ciało dziecka. Wyciągnęła je na brzeg i zaczęła wołać o pomoc. Przybiegła babcia chłopca. Kobiety udzieliły dziecku pierwszej pomocy i wezwały służby ratunkowe. Nad staw przyszli dwaj sąsiedzi, którzy rozpoczęli resuscytację dziecka do czasu przybycia pogotowia ratunkowego. W celu udzielenie pomocy dziecku przybyły dwa zespoły ratunkowe. Pomimo podjętych czynności reanimacyjnych dziecko zmarło.

W toku śledztwa przesłuchano w charakterze świadków osoby mające wiedzę o zdarzeniu, przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i znalezienia zwłok. Przeprowadzono sekcję zwłok dziecka, na podstawie której ustalono, że przyczyną śmierci Adama było utonięcie. Aktualnie trwają czynności procesowe mające na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci dziecka.

(fot. info112.pl, źródło Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *