Czwartek, 01 października 202001/10/2020

Okłamał mundurowych, którzy chcieli mu pomóc. Policjanci trafili na kwarantannę

Wczoraj w nocy policjanci z Gliwic otrzymali zgłoszenie od mężczyzny grożącego, że zrobi sobie krzywdę. Twierdził, że ma depresję i pociął sobie rękę. Natychmiast w rejon ul. Bohaterów Getta Warszawskiego w Gliwicach ruszył patrol. Na miejscu przebywał młody mężczyznę z ranami ciętymi lewego przedramienia. Mundurowi ruszyli na pomoc 27-latkowi, niestety narażając także swoje zdrowie, bo jak się okazało mężczyzna okłamał ich, że nie jest objęty kwarantanną.

Desperat oświadczył, że jest osobą bezdomną, boi się ludzi i boi się o siebie. Policjanci zapewnili 27-latka, że udzielą mu pomocy. Dwukrotnie pytali go o możliwe zakażenie koronawirusem, jednak mężczyzna odpowiadał, że jest zdrowy i nie objęto go kwarantanną. Policjanci, przezornie, założyli jednak do kontroli rękawiczki ochronne. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Lekarz zdecydował o konieczności umieszczenia mężczyzny w szpitalu psychiatrycznym. Jednak jak się okazało 27-latek okłamał mundurowych. Służby sanitarne potwierdziły, że figuruje on jako osoba objęta kwarantanną i właśnie opuścił miejsce swojej izolacji w Knurowie.

Decyzją sanepidu mężczyzna został przewieziony do szpitala specjalistycznego w Chorzowie, gdzie pobrano mu wymazy. Obaj gliwiccy policjanci, oczekując na wyniki testów, zostali objęci kwarantanną. Radiowóz, którym się poruszali wyłączono z użytku do czasu przeprowadzenia dezynfekcji.

(fot. Policja Śląska)

Komentarze wyłączone