Niedziela, 16 maja 202116/05/2021

Tragiczny finał libacji, nie żyje 37-latek. Oprawcy zawinęli zwłoki w worki i wywieźli do lasu [zdjęcia]

Policjanci ustalili i zatrzymali 3 osoby podejrzane w sprawie zabójstwa 37-letniego mężczyzny, którego ciało odnaleziono w okolicach Kleszczowa. Oprawcy zacierając ślady wywieźli zwłoki z miejsca zbrodni i porzucili je w kompleksie leśnym. Zarzuty usłyszało 3 obcokrajowców. Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

14 kwietnia br. o godzinie 9.50 bełchatowska policja została zawiadomiona o ujawnieniu zwłok na terenie leśnym w Łękińsku w gminie Kleszczów. Ciało owinięte workami foliowymi znalazł pracownik pobliskiego zakładu. W odległości około 40 metrów od zwłok leżał rower należący do zmarłego. Policjanci szybko ustalili, że denat to 37-letni zaginiony mieszkaniec pow. radomszczańskiego. Jego zniknięcie rodzina zgłosiła policji 12 kwietnia.

Obrażenia jakie posiadał denat, tj. głębokie zmiażdżenie twarzoczaszki wskazywały, że mogło dojść do zabójstwa. Kryminalni ustalili, że 37-latek mógł przebywać na terenie jednej z posesji w gminie Lgota Wielka. Pod wytypowanym adresem bełchatowscy kryminalni zastali trzech mężczyzn, obywateli Mołdawii w wieku 19, 33 i 42 lat.

Policjanci na terenie posesji odnaleźli ślady krwi oraz siekierę – narzędzie zbrodni. Na miejscu wiele godzin pracowali funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego, technicy kryminalistyki i eksperci z laboratorium KWP w Łodzi zabezpieczając liczne ślady kryminalistyczne. Jak się okazało, tragicznego dnia 10 kwietnia, 37-latek uczestniczył z nimi w libacji alkoholowej. Między biesiadnikami doszło do awantury, w trakcie której nagle 33-letni obywatel Mołdawii zadał śmiertelny cios 37-latkowi siekierą w głowę oraz uderzył go w bark. Podejrzani zawinęli ciało ofiary w foliowe worki i samochodem dostawczym wywieźli do lasu. W niedalekiej odległości od zwłok pozostawili również rower ofiary. Po powrocie do domu podjęli próbę zatarcia śladów zbrodni. Następnego dnia pozbyli się też samochodu.

Oprawcy usłyszeli już prokuratorskie zarzuty. 33-latek odpowie za zabójstwo. Natomiast podejrzani w wieku 19 i 42 lat usłyszeli zarzut poplecznictwa, tj. zacierania śladów przestępstwa oraz niezawiadomienia organów ścigania o popełnionym przestępstwie. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Bełchatowie o zastosowanie wobec podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci Tymczasowego Aresztu.

Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Zacieranie śladów przestępstwa zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Niezawiadomienie organów ścigania o popełnionym przestępstwie to czyn za który grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Łódzka, źródło Policja Łódzka)

Komentarze wyłączone