Niedziela, 11 kwietnia 202111/04/2021

Matka 12-latki kłamała w sprawie aparatu słuchowego. „Przykra sprawa, kradzieży nie było”

Komendant Miejski Policji w Poznaniu wyznaczył nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawców i odzyskaniu aparatu słuchowego o wartości. ok. 38 tys. złotych, który został skradziony 12-letniej dziewczynce. Jak się okazało mama dziewczynki wprowadziła policjantów w błąd. „Przykra sprawa ale kradzieży nie było. Mimo to chcemy pomóc nastolatce, która i tak w całej sprawie jest najbardziej pokrzywdzona” – przekazał rzecznik poznańskiej policji Andrzej Borowiak.

Początkowo matka dziewczynki poinformowała, że aparat słuchowy został zerwany z ucha dziewczynki przez przejeżdżającego obok rowerzystę.

Funkcjonariusze zajmujący się tą sprawą dotarli do nagrań z kamer obiektowych na ul. Starołęckiej, gdzie miało dojść do kradzieży.

Kobieta poinformowała dzisiaj policjantów, że do napadu nie doszło.

Oznajmiła, że była z dziećmi niedawno nad morzem. W pewnym momencie jej córka weszła do wody i fala zerwała z ucha aparat. Pomimo poszukiwań urządzenia nie udało się znaleźć. Procesor dźwięku o wartości prawie czterdziestu tysięcy zł. był ubezpieczony wyłącznie od kradzieży. Ubezpieczenie rzekomo nie obejmowało zagubienia albo uszkodzenia.

Kobieta znajdując się w trudnej sytuacji finansowej (sama wychowuje dzieci, nie otrzymuje alimentów), zdesperowana postanowiła zgłosić policji napaść i kradzież.

Sprawa zostanie skierowana do prokuratury na drogę postępowania karnego. Biorąc pod uwagę szczególne okoliczności, policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto przekazali kobiecie kontakt do trzech fundacji, gdzie otrzyma bezpłatną pomoc prawną.

Funkcjonariusze zdecydowali także, że postarają się pomóc dwunastoletniej Julii. Dziewczynka mimo tego incydentu nie powinna być pokrzywdzona i pozbawiona urządzenia pozwalającego jej normalnie żyć.

(fot. Policja Wielkopolska, źródło Policja Wielkopolska)

Komentarze wyłączone