Wtorek, 09 sierpnia 202209/08/2022

Pirat drogowy wyprzedzał ścieżką rowerową WIDEO

Mandatem w wysokości blisko 4 tys. złotych oraz 25 punktami karnymi ukarany został 27-letni kierowca forda, który postanowił wyprzedzać pojazdy jadąc po ścieżce rowerowej. Brawurową jazdę mężczyzny zarejestrowała kamera.

Do zdarzenia doszło 15 czerwca br. około godziny 17:30 na ulicy Jana Pawła II w Starym Sączu, natomiast nagranie zostało opublikowane na początku lipca w serwisie Sądeckie Drogi.

Jak ustalili policjanci, jeden z kierowców był świadkiem brawurowej jazdy kierującego samochodem osobowym marki Ford, który z dużą prędkością wyprzedzał pojazdy z prawej strony, również na przejściu dla pieszych, wjeżdżając przy tym na ścieżkę rowerową. Kierowca wyprzedzał także na podwójnej linii ciągłej tuż przed rondem. 

Gdy tylko funkcjonariusze Komisariatu Policji w Starym Sączu obejrzeli nagranie, niezwłocznie podjęli czynności, by ustalić sprawcę licznych wykroczeń drogowych.

– W efekcie, 11 lipca br. na 27-letniego starosądeczanina został nałożony mandat karny w wysokości 3900 złotych za niestosowanie się do znaków P-4 (linia ciągła) i C-13 (droga dla rowerów), wyprzedzanie pojazdu z niewłaściwej strony, jak również na przejściu dla pieszych oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Dodatkowo na jego konto trafiło 25 punktów karnych, co oznacza utratę prawa jazdy z uwagi na przekroczony limit punktów – przekazała małopolska policja.

Teraz przed 27-latkiem długa droga do odzyskania uprawnień. Będzie musiał zdać egzamin sprawdzający jego kwalifikacje jako kierowcy, a następnie złożyć do starosty wniosek o przywrócenie uprawnień, wraz z aktualnym zaświadczeniem lekarskim oraz zaświadczeniem potwierdzającym pozytywny wynik egzaminu sprawdzającego kwalifikacje. W przypadku, gdy nie uda się zaliczyć takiego egzaminu, prawo jazdy zostaje odebrane i całą procedurę uzyskania uprawnień trzeba rozpocząć od nowa.

(fot. Sądeckie Drogi, źródło Policja Małopolska)

Jeden komentarz

  1. A sąd nie może dożywotnio zakazać prowadzenia pojazdów? Inna rzecz, że jazda po przejściu dla pieszych i chodnikach samochodami to nie taka znów rzadkość. I tam policmajstrów nie ma.