Niedziela, 02 października 202202/10/2022

Potrącił pieszą na chodniku i zderzył się z peugeotem. Był tak pijany, że nie miał siły dmuchać w alkomat ZDJĘCIA

Policjanci zatrzymali 67-latka, który kierując fordem pod wpływem alkoholu, potrącił na chodniku pieszą i zderzył się z peugeotem. Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kierowania pod wpływem alkoholu i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

W minioną sobotę 6 sierpnia około 21:30 dyżurny policji został telefonicznie poinformowany przez świadka zdarzenia o potrąceniu kobiety na ulicy Orzeszkowej w Tomaszowie Mazowieckim.

Skierowani na miejsce policjanci ustalili, iż kierowca osobowego forda, jadąc wymienioną ulicą w kierunku ulicy Zawadzkiej, zjechał na lewy pas ruchu a następnie na chodnik po lewej stronie drogi, gdzie potrącił idącą prawidłowo 64-latkę. Nie zatrzymując auta i nie udzielając pomocy kobiecie odjechał z miejsca.

Jak ustalili policjanci ten sam kierujący, około 150 metrów dalej, zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym w kierunku ulicy Barlickiego peugeotem, którym poruszało się dwóch mężczyzn.

W wyniku tego zdarzenia obrażeń doznał 27-letni kierowca pojazdu. 25-letni pasażer peugeota nie wymagał pomocy medycznej.

Jak się okazało, za kierownicą forda siedział 67-letni mieszkaniec Tomaszowa, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna chwiał się na nogach i nie miał siły dmuchnąć w urządzenie do pomiaru zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zabezpieczyli oba miejsca zdarzenia blokując całą ulicę Orzeszkową i wzywając dodatkowe siły. Osoby poszkodowane zostały przewiezione przez załogi karetek pogotowia do szpitali.

67-latek został zatrzymany i pobrano od niego krew do badań określających stężenie w niej alkoholu. Badanie dało wynik ponad 2,5 promila. Gdy wytrzeźwiał usłyszał zarzuty naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kierowania pod wpływem alkoholu i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Prokurator na podstawie zebranego materiału dowodowego wnioskował  do sądu o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i 9 sierpnia aresztował podejrzanego na 3 miesiące. Grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.


(fot. Policja Łódzka, źródło Policja Łódzka)

ZOBACZ TAKŻE

Komentarze wyłączone