Czwartek, 18 kwietnia 202418/04/2024

Staranowała ogrodzenie i uciekła, zostawiając w aucie rannego pasażera ZDJĘCIA

Kompletnie pijana 33-latka wsiadła za kierownicę pojazdu, w ogóle nie mając do tego uprawnień. Następnie nie zapanowała nad osobówką i z impetem wjechała w ogrodzenie posesji, po czym oddaliła się z miejsca zdarzenia, pozostawiając w aucie poszkodowanego pasażera.

33-letnia kobieta z impetem wjechała w ogrodzenie jednej z posesji na terenie gminy Lubniewice, po czym uciekła, pozostawiając w pojeździe krwawiącego pasażera. Pierwsi na miejscu zjawili się strażacy z Glisna i to oni udzielili pomocy poszkodowanemu.

Policjanci, którzy zostali zadysponowani do obsługi zdarzenia, po wysłuchaniu relacji świadków, rozpoczęli poszukiwania kierującej. Już po kilku minutach miała ona kajdanki na rękach.

– Była agresywna wobec funkcjonariuszy, w ogóle nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji. Przeprowadzone badanie wykazało, iż miała ponad 1,5 promila alkoholu w swoim organizmie. Kobiecie została pobrana krew do badań, aby sprawdzić czy nie była również pod wpływem narkotyków. Jak się okazało, powodów dla których w ogóle nie powinna wsiadać za kierownicę było więcej – nie miała ona bowiem prawa jazdy – przekazał młodszy aspirant Klaudia Biernacka Komenda Powiatowa Policji w Sulęcinie.

Kobieta została zatrzymana i doprowadzona do policyjnej celi. Pasażer ze złamaniami trafił do szpitala. Następnego dnia, gdy wytrzeźwiała usłyszała szereg poważnych zarzutów, w tym kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, spowodowania wypadku drogowego będąc pod działaniem alkoholu, jak również znieważenia policjanta. Lista tych zarzutów, w toku gromadzenia materiału dowodowego, może się wydłużyć, co też będzie miało przełożenie na wymiar konsekwencji prawnych, jakie poniesie podejrzana.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(fot. Policja Lubuska, źródło Policja Lubuska)

Komentarze wyłączone