Czwartek, 23 maja 202423/05/2024

Agresywny pies zagryzł mniejszego czworonoga. 42-latek usłyszał zarzuty

Najpierw nie zapanował nad agresywnym zwierzęciem, które zagryzło dużo mniejszego od siebie psa, a potem nożem groził śmiercią kobiecie. 42-letni mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Do zdarzenia doszło w rejonie Alei Armii Krajowej w Częstochowie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 42-latek, któremu znajoma powierzyła opiekę nad swoim psem, wyszedł z nim na spacer nie zachowując należytych środków ostrożności przy trzymaniu go.

Na skutek tego, agresywne zwierzę wyrwało się „opiekunowi” i zaatakowało małego pieska. Na ratunek małemu, bezbronnemu zwierzęciu ruszyli świadkowie, którzy narażając swoje życie i zdrowie próbowali oddzielić rozjuszone zwierzę. Niestety, pogryziony pies nie przeżył. Na szczęście żadnemu ze świadków nic się nie stało.

Na miejscu interweniowali policjanci z komisariatu III. Podjęto decyzje o umieszczeniu psa w schronisku dla zwierząt. Po upływie kilku godzin policjanci otrzymali zgłoszenie, że ten sam 42-latek przy użyciu noża grozi pozbawieniem życia właścicielce tego agresywnego czworonoga. Na miejscu stróże prawa zatrzymali pijanego 42-latka.W chwili zatrzymania miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu.

Napastnik trafił do policyjnego aresztu. Kryminalni zebrali obszerny materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorowi przedstawić mu 3 zarzuty: narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu tych osób, które próbowały odciągnąć agresywnego psa, kierowanie gróźb pozbawienia życia przy użyciu noża wobec właścicielki atakującego czworonoga oraz spowodowanie u niej naruszenia czynności narządu ciała poprzez zranienie jej nożem w okolice szyi.

Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru i zakazał mu zbliżać się do pokrzywdzonej. 42-latek odpowie za to w warunkach tzw. recydywy, bowiem w przeszłości odsiadywał wyroki za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

(fot. pixabay.com, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone