Obywatele Gruzji podejrzani o brutalne rozboje. Jest nagranie 11:11 17-12-2024
Szybka reakcja policji
Zatrzymanie napastników było możliwe dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego. Zaledwie kilka minut po zgłoszeniach o napadach, policjanci namierzyli i zatrzymali podejrzanych, którzy stawiali opór i próbowali uciekać.
Brutalne ataki
Śledztwo wykazało, że zatrzymani mężczyźni działali z dużą brutalnością. Ofiary napadów doznały poważnych obrażeń.
– Sprawcy działali bardzo brutalnie. Na początku podchodzili do swoich ofiar, jeden z napastników wykręcał im ręce i trzymał, a drugi bił. Na koniec kradli pokrzywdzonym rzeczy – przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak z KRP I – Śródmieście.
W jednym z przypadków, 23-latek został brutalnie pobity w windzie, a następnie wyrzucony na klatkę schodową.
– Agresor wszedł do windy, celowo wcisnął przycisk z najwyższym piętrem, aby mieć dużo czasu do działania. Gdy drzwi windy się zamknęły zaczął bić 23-latka. W pewnym momencie drzwi się otworzyły, a pokrzywdzony pod wpływem uderzenia wypadł z niej, upadając na podłogę. W tym momencie sprawca wciągnął 23-latka z powrotem do środka i dalej bił, a na sam koniec ukradł mu torebkę z pieniędzmi, dokumentami i telefonem komórkowym. W wyniku tego zdarzenia 23-latek doznał groźnych obrażeń głowy, w tym złamania oczodołu – poinformowała policja.
Zarzuty i aresztowanie
Zebrany przez nich materiał dowodowy w tej sprawie zakończył się przedstawieniem 35 i 37-latkowi zarzutów za rozboje w centrum Warszawy. Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście, stosując wobec nich tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Narkotyki i kradzieże
Podczas przeszukania mieszkania jednego z zatrzymanych, policjanci znaleźli narkotyki oraz skradziony telefon komórkowy. Dwóch kolejnych obywateli Gruzji, którzy przebywali w mieszkaniu, również usłyszało zarzuty.
Skuteczna akcja policji
Dzięki skrupulatnej i profesjonalnej pracy śródmiejskich policjantów oraz współpracy z prokuraturą kolejni niebezpieczni przestępcy odpowiedzą przed wymiarem sprawiedliwości.

(fot. KRP I – Śródmieście)






kto ich tu wpuścił
po prawomocnym wyroku powinna być publikacja wizerunku, dlaczego gość ma się dalej czuć bezkarny?