Niedziela, 19 lipca 202619/07/2026

Tragiczne utonięcie na jeziorze Nidzkim. 57-letni turysta nie przeżył próby dopłynięcia do dryfującej łodzi

W Karwicy nad jeziorem Nidzkim doszło do tragicznego zdarzenia. 57-letni turysta, próbując dopłynąć wpław do dryfującej łodzi, zniknął pod powierzchnią wody. Mimo szybkiej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.

W niedzielne popołudnie służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dramatycznej sytuacji na jeziorze Nidzkim w miejscowości Karwica. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piszu otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który zdecydował się wpław dopłynąć do dryfującej łodzi i nagle zniknął pod taflą wody.

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano służby ratownicze. Po intensywnych poszukiwaniach płetwonurek MOPR wydobył z jeziora ciało 57-letniego turysty. Pomimo niezwłocznego rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Policjanci pracujący pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Funkcjonariusze ustalają, w jakich warunkach doszło do utonięcia oraz czy w chwili zdarzenia mężczyzna przebywał nad wodą sam, czy też w towarzystwie innych osób.

Wstępne ustalenia wskazują, że turysta postanowił samodzielnie dopłynąć do oddalającej się łodzi, co niestety zakończyło się tragedią.

Służby ratunkowe i mundurowi po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą.

W związku z sezonem wakacyjnym policja zapowiada wzmożone kontrole nad jeziorami i rzekami, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa turystów oraz reagowanie na nieodpowiedzialne zachowania osób przebywających nad wodą.

(fot. Policja, źródło KPP w Piszu)

Komentarze wyłączone