Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Przyjechał na stację paliw, bo zabrakło mu wódki. Ledwo trzymał się na nogach

57-letni kierowca peugeota, mając prawie 2 promile alkoholu, przyjechał na stację benzynową po kolejną butelkę wódki. Gdy tylko pracownicy obiektu wyczuli od kierującego woń alkoholu, natychmiast zabrali mu kluczyki i zawiadomili Policję. Mężczyzna ledwo trzymał się na nogach. Za jazdę w stanie nietrzeźwości kierującemu grozi kara do 3 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.

Policjanci zostali wezwani na jedną ze stacji benzynowych w Strzelcach Opolskich. Jak wynikało ze zgłoszenia, kierujący peugeotem przyjechał na teren stacji, a następnie, ledwo trzymając się na nogach, poszedł kupić butelkę wódki. Kiedy mężczyzna zbliżył się do kasy, od razu zwrócili na niego uwagę pracownicy stacji. Widząc jak 57-latek ponownie próbuje wsiąść za kierownicę pojazdu, pracownicy obiektu natychmiast zabrali mu kluczyki, a następnie wezwali patrol Policji

Już po chwili na miejscu pojawili się strzeleccy funkcjonariusze. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w swoim organizmie blisko 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali 57-latkowi prawo jazdy, a pojazd, którym kierował został zabezpieczony na parking strzeżony. W toku postępowania sąd może orzec jego przepadek, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Mężczyzna miał problemy z utrzymaniem równowagi, dlatego spędził noc w strzeleckiej komendzie, gdzie został doprowadzony celem wytrzeźwienia.

Kolejnym nieodpowiedzialnym kierującym, zatrzymanym tego samego dnia przez strzeleckich policjantów był 51-letni rowerzysta. Jak ustalili mundurowi, cyklista miał w swoim organizmie blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna również miał ogromne problemy z utrzymaniem równowagi. Funkcjonariusze skierowali wobec niego wniosek o ukaranie do sądu.

(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)

Jeden komentarz

  1. po to ma samochód