Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Pięciolatek sam na ulicy w piżamie. Sprawą zajmie się sąd WIDEO

Do niecodziennego zdarzenia doszło wczoraj około godziny 7 rano w Pszczynie. Do Komendy Powiatowej Policji zgłosili się robotnicy, którzy poinformowali o samotnym chłopcu spacerującym po ulicy. Dziecko miało na sobie jedynie piżamę i skarpetki – nie miało ani butów, ani kurtki. Widok wyraźnie zaniepokoił przechodniów, którzy postanowili interweniować, gdy rozmowa z chłopcem nie przyniosła rezultatów.

Jak się okazało, pięciolatek nie potrafił podać ani swojego imienia, ani adresu zamieszkania. Na każde pytanie odpowiadał twierdząco, co dodatkowo utrudniało identyfikację. Policjanci zdecydowali się działać szybko – dzielnicowa wraz z dzieckiem ruszyła w teren, by spróbować ustalić, gdzie chłopiec mieszka. W pierwszej kolejności udali się do pobliskiego przedszkola, jednak nikt tam nie rozpoznał malucha.

Funkcjonariusze postanowili wrócić w okolice, gdzie dziecko zostało znalezione. W trakcie patrolu zauważyli, że chłopiec zaczął się uśmiechać – był to dla policjantki ważny sygnał, że malec może kojarzyć miejsce. Mundurowi poszli za nim. Po chwili dziecko wskazało konkretne drzwi jednego z mieszkań. Niestety, nikt nie otwierał mimo wielokrotnego pukania.

Po ustaleniach okazało się, że wewnątrz spał 21-letni wujek chłopca. Mężczyzna, który przebywał z dzieckiem pod nieobecność jego matki (przebywającej w szpitalu z drugim dzieckiem), nie był pod wpływem alkoholu. Wyjaśnił, że chłopiec musiał samodzielnie opuścić mieszkanie, gdy on jeszcze spał.

Policjanci sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do sądu. Cała sytuacja mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie czujność przechodniów i szybka reakcja funkcjonariuszy.

Policja apeluje do rodziców i opiekunów o szczególne zwracanie uwagi na zabezpieczenia mieszkań. Przypomina się również o konieczności uczenia dzieci podstawowych informacji – imienia, nazwiska, adresu czy numeru telefonu do rodzica – co w przypadku zaginięcia może znacząco przyspieszyć działania służb.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone