Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Brak kasku mógł zakończyć się tragicznie. 15-latek trafił do szpitala

Wczorajszy wypadek w Kobylakach Wólce w woj. mazowieckim pokazuje, jak chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje. 15-latek, jadąc hulajnogą elektryczną bez kasku, stracił panowanie nad pojazdem i trafił do szpitala z obrażeniami.

Wczoraj (2.09) dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Kobylaki Wólka. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 15-letni mieszkaniec powiatu, kierując hulajnogą elektryczną, na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się, upadając na jezdnię.

Nastolatek poruszał się bez kasku ochronnego. Posiadał kartę rowerową. W wyniku wypadku doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala.

Kolejny raz mundurowi przypominają, że hulajnoga elektryczna to nie zabawka – to pojazd, który wymaga ostrożności i znajomości zasad ruchu drogowego. Bez względu na to ile mamy lat wypadek może zdarzyć się każdemu. Wystarczy chwila nieuwagi, zły manewr, nierówność na drodze czy nieostrożność innych użytkowników ruchu.

Funkcjonariusze apelują zarówno do młodych kierujących, jak i ich rodziców i opiekunów, aby nie lekceważyli roli kasku i innych elementów ochronnych. To prosty środek, który może uchronić przed dramatem. Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych – chwila rozwagi może uratować życie.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)

Komentarze wyłączone