11-latek przewrócił się na hulajnodze elektrycznej. Jest apel policji WIDEO 14:46 20-09-2025
Policja podkreśla, że hulajnoga elektryczna to pojazd, a nie zabawka, dlatego wymaga nie tylko rozwagi, ale również przestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Jak wskazują funkcjonariusze, nawet pozornie niegroźny upadek może mieć poważne konsekwencje, zwłaszcza jeśli osoba jadąca nie używa kasku ochronnego.
W komunikacie przypomniano najważniejsze zasady dotyczące bezpiecznego korzystania z hulajnóg elektrycznych. Jednym z kluczowych elementów jest kask ochronny, który może uratować życie i znacząco ograniczyć ryzyko poważnych urazów głowy. Policja zaznacza również, że dzieci i młodzież w wieku od 10 do 18 lat mogą poruszać się hulajnogą elektryczną tylko posiadając kartę rowerową lub odpowiednią kategorię prawa jazdy – AM, A1, B1 bądź T.
Istotne jest również miejsce, w którym młodzi użytkownicy korzystają z pojazdów. Dzieci nie powinny poruszać się hulajnogami po jezdniach, lecz jedynie na chodnikach, ścieżkach rowerowych lub terenach rekreacyjnych, gdzie ryzyko kolizji jest znacznie mniejsze. Policja apeluje także do rodziców o większe zainteresowanie tym, gdzie i w jaki sposób ich dzieci korzystają z hulajnóg. Krótka rozmowa może – jak podkreślają funkcjonariusze – zapobiec tragedii.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej zabronione jest przewożenie drugiej osoby, korzystanie z telefonu trzymanego w ręku, a także prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu. Bezwzględnie zakazane jest również poruszanie się hulajnogą po autostradach i drogach ekspresowych.
Mundurowi zwrócili się także bezpośrednio do dzieci i młodzieży, podkreślając, że troska o bezpieczeństwo nie leży wyłącznie po stronie dorosłych. – Dbajcie o siebie, zakładajcie kaski, nie przeceniajcie swoich umiejętności i wybierajcie bezpieczne miejsca do jazdy – przypominają funkcjonariusze.
Jak zaznaczono w apelu, chwila nieuwagi może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Dzisiejsze zdarzenie w Białym Dunajcu zakończyło się szczęśliwie, ale nie zawsze można liczyć na podobne zakończenie.
(fot. Policja Zakopane)






Komentarze wyłączone