Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

95-latka wpadła do studni w Gdańsku. Strażacy przeprowadzili nietypową interwencję

W Gdańsku-Kokoszkach doszło do niecodziennego zdarzenia. 95-letnia kobieta wpadła do studni znajdującej się na terenie jednej z posesji. Choć upadek był z kilku metrów, starsza mieszkanka miała ogromne szczęście – woda w studni sięgała zaledwie kilkunastu centymetrów.


Gdańscy strażacy zostali wezwani do nietypowego zdarzenia, które miało miejsce w dzielnicy Kokoszki. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od rodziny 95-letniej kobiety, która wpadła do przydomowej studni.

Na miejsce skierowano zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 6 w Gdańsku. Po przybyciu ratowników okazało się, że starsza kobieta znajduje się na dnie studni, do której spadła z wysokości kilku metrów. Poziom wody wynosił zaledwie kilkanaście centymetrów, co w tym przypadku okazało się niezwykłym szczęściem – gdyby studnia była głębsza lub wypełniona wodą, zdarzenie mogłoby skończyć się tragicznie.

Jak przekazali strażacy, 95-latka mimo wychłodzenia i widocznych potłuczeń była przytomna i kontaktowa. Z niezwykłą determinacją poprosiła ratowników o drabinę, deklarując, że sama wydostanie się na powierzchnię. Strażacy jednak nie pozwolili na to ze względów bezpieczeństwa.

Ratownicy zeszli na dół studni, udzielili kobiecie pierwszej pomocy i przy pomocy specjalistycznego sprzętu ewakuowali ją na powierzchnię. Następnie poszkodowana została przekazana zespołowi Państwowego Ratownictwa Medycznego, który przewiózł ją do szpitala na szczegółowe badania.

Służby podkreślają, że mimo sędziwego wieku kobiety, jej stan psychiczny i przytomność podczas całej akcji ratunkowej zasługują na uznanie. Zdarzenie to przypomina również o konieczności odpowiedniego zabezpieczania przydomowych studni, które w przypadku starszych osób mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

(fot. PSP Gdańsk)

Komentarze wyłączone