Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Kobieta z 5 promilami leżała na dworcu w Warszawie. W dłoniach miała podejrzane zawiniątka

Strażnicy miejscy interweniowali wobec 36-letniej kobiety, która leżała w budynku Dworca Wileńskiego w Warszawie z zawiniątkami podejrzanych substancji w dłoniach, a w jej organizmie krążyło, aż 5 promili alkoholu.

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 23/24 listopada, około godziny 0.20, strażnicy miejscy otrzymali pilne wezwanie z Dworca Wileńskiego. Funkcjonariusze zastali kobietę leżącą przy automacie z kawą. Kontakt z nią był znacznie utrudniony – kobieta ledwo mówiła i nie była w stanie podać swoich danych osobowych.

Podczas czynności strażnicy zauważyli, że 36-latka zaciska w dłoniach dwa srebrne zawiniątka. Jedno z nich zawierało biały proszek, a drugie brązowy – substancje mogły być narkotykami. Ze względu na stan zdrowia kobiety, na miejsce wezwano patrol policji. Funkcjonariusze przejęli od strażników zawiniątka i podjęli próbę ustalenia danych kobiety.

Ponieważ stan 36-latki nie ulegał poprawie, a istniało podejrzenie łączenia alkoholu ze środkami psychoaktywnymi, wezwano zespół ratownictwa medycznego. Półprzytomną kobietę przetransportowano do Szpitala Praskiego. Policja będzie prowadzić dalsze czynności związane ze zdarzeniem, w tym dochodzenie dotyczące znalezionych proszków.

(fot. SM Warszawa, źródło SM Warszawa)

Komentarze wyłączone