Niedziela, 19 lipca 202619/07/2026

Polskie służby ujawniły nielegalny handel sklejką z Rosji i Białorusi

Polska skutecznie ogranicza import sklejki rosyjskiego i białoruskiego pochodzenia. 18 grudnia funkcjonariusze Straży Granicznej oraz Służby Celno-Skarbowej zatrzymali pięciu mężczyzn, w wieku od 43 do 64 lat, powiązanych z nielegalnym procederem. Zatrzymani byli związani z firmami działającymi na terenie województwa pomorskiego. Za przestępstwo, którego się dopuścili, grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.

Sklejka brzozowa pochodząca z Rosji i Białorusi objęta jest embargiem od 2022 roku. Pomimo tego trafiała do Polski jako produkt rzekomo pochodzący z Kazachstanu. W procederze wyspecjalizowała się grupa spółek z Pomorza, co wzbudziło zainteresowanie służb. W 2023 roku wszczęto śledztwo, powołując specjalną grupę operacyjno-śledczą złożoną z funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, nadzorowaną przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku.

Śledczy przesłuchali świadków, zabezpieczyli elektroniczne nośniki danych i dokumentację, a także przeszukali firmy zajmujące się handlem produktami drzewnymi. Przy udziale biegłych z zakresu leśnictwa i drzewnictwa pobrano próbki drewna, które poddano analizie w laboratoriach w Polsce i za granicą. W wyniku ekspertyz ustalono, że drewno nie mogło pochodzić z Kazachstanu. Przedsiębiorcy starali się ukryć rzeczywiste pochodzenie materiału, m.in. poprzez różnorodne trasy transportu do Europy Środkowej.

Współpraca śledczych, analityków i funkcjonariuszy operacyjnych pozwoliła ujawnić nielegalne szlaki zbytu produktów drzewnych. Zatrzymani – czterej Polacy i obywatel Rosji – usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku zarzuty wprowadzania w błąd organów celnych dotyczących realizacji umów zawartych przed sankcjami, a następnie przywozu do Polski sklejki i listew pochodzących z Białorusi, objętych reglamentacją pozataryfową wynikającą z międzynarodowych sankcji.

Zdaniem śledczych proceder nie tylko przyniósł znaczące zyski jego uczestnikom, ale także ograniczył konkurencyjność firm działających legalnie w branży drzewnej. Sprawa ma charakter rozwojowy i pozostaje w toku. W miarę postępu czynności procesowych nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań i działań organów ścigania.

(fot. KAS, źródło KAS)

Komentarze wyłączone