Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Ciągnął psa na smyczy obok jadącego auta. Wideo trafiło do sieci

Policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, który wracał do domu z psem, prowadząc zwierzę na smyczy obok samochodu, którym kierował. Funkcjonariusze uznali sytuację za skrajnie niebezpieczną.

Funkcjonariusze wyjaśnili okoliczności zdarzenia, do którego doszło na jednej z lokalnych dróg. Z ustaleń policji wynika, że właścicielem psa był 72-letni mężczyzna. W rozmowie z mundurowymi wyjaśnił on, że szczeniak uciekł z posesji w momencie, gdy wchodził na teren swojej nieruchomości.

Ze względu na stan zdrowia oraz problemy z poruszaniem się senior zdecydował się rozpocząć poszukiwania zwierzęcia przy użyciu samochodu. Psa udało się odnaleźć w niewielkiej odległości od domu – około 150 metrów od posesji. Zwierzę było wystraszone i nie chciało wejść do auta, co znacząco utrudniło jego bezpieczne przetransportowanie.

W tej sytuacji 72-latek podjął decyzję, która – jak podkreślają policjanci – była jedną z najbardziej ryzykownych. Mężczyzna postanowił wrócić do domu, prowadząc psa na smyczy obok poruszającego się pojazdu. Takie zachowanie stwarzało realne zagrożenie nie tylko dla ciągniętego zwierzęcia, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego oraz samego kierowcy.

Na szczęście zdarzenie nie doprowadziło do kolizji ani wypadku. Nikomu nic się nie stało, a pies cały i zdrowy wrócił na posesję swojego właściciela. Policja zaznacza jednak, że w podobnych sytuacjach konsekwencje mogą być bardzo poważne, zwłaszcza przy nagłym hamowaniu, zmiennej reakcji zwierzęcia lub pojawieniu się innych pojazdów na drodze.

Po przybyciu do miejsca zamieszkania mężczyzny funkcjonariusze przeprowadzili nie tylko czynności związane z samym zdarzeniem, ale również sprawdzili warunki, w jakich trzymane są należące do niego zwierzęta. Jak poinformowała policja, psy są zadbane, dobrze odżywione i mają zapewnione odpowiednie warunki bytowe. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w zakresie opieki nad zwierzętami.

Mundurowi odnieśli się także do postawy innych kierowców, którzy byli świadkami całej sytuacji. Zwrócono uwagę, że osoby mijające samochód 72-latka zachowywały szczególną ostrożność, co mogło mieć istotny wpływ na to, że zdarzenie nie zakończyło się tragedią.

Policja podkreśla, że prowadzenie zwierzęcia na smyczy obok jadącego samochodu jest skrajnie niebezpieczne i niezgodne z zasadami bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ostateczna decyzja dotycząca ewentualnych konsekwencji prawnych wobec mężczyzny ma zostać podjęta w najbliższym czasie.

Funkcjonariusze dziękują za przekazany sygnał w tej sprawie i przypominają, że w przypadku podobnych sytuacji warto niezwłocznie reagować, informując odpowiednie służby, aby zapobiec zagrożeniu dla ludzi i zwierząt.

(fot. Policja)

Komentarze wyłączone