Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Zarzut zabójstwa po ataku maczetą w Łodzi. 54-latek tymczasowo aresztowany

Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa 54-letniemu mężczyźnie podejrzanemu o atak na 64-latka w jednym z mieszkań na łódzkich Bałutach. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Według ustaleń śledczych do zbrodni doszło w lokalu mieszkalnym na terenie łódzkiej dzielnicy Bałuty. Podejrzany miał pozbawić życia 64-letniego mężczyznę, zadając mu z dużą siłą co najmniej siedem ciosów maczetą w głowę.

Zdarzenie wyszło na jaw po zgłoszeniu, jakie wpłynęło do funkcjonariuszy Policji. Z przekazanych informacji wynikało, że w jednym z mieszkań znajduje się zakrwawiony mężczyzna. Na miejsce skierowano patrol, a następnie przeprowadzono szczegółowe oględziny. W ich trakcie ujawniono ciało 64-latka z rozległymi obrażeniami.

Jak ustalono, na rękach pokrzywdzonego widoczne były rany cięte o charakterze obronnym, co wskazuje, że próbował on odpierać atak. Na brzuchu znajdowały się otarcia naskórka, których wygląd odpowiadał odwzorowaniu uderzeń ostrza maczety. Najpoważniejsze obrażenia dotyczyły jednak głowy. Twarzoczaszka ofiary posiadała liczne rany cięte i rąbane, w wyniku których identyfikacja wizerunku była niemożliwa. Obok głowy zmarłego śledczy ujawnili blender. W mieszkaniu zabezpieczono również maczetę, która – według ustaleń – mogła być narzędziem zbrodni.

Kluczowe znaczenie dla śledztwa miały wyniki sekcji zwłok. Biegli ustalili, że 64-latek zmarł w następstwie wieloodłamowych, wielomiejscowych złamań kości twarzoczaszki i mózgoczaszki. Obrażenia te penetrowały do jamy czaszki i doprowadziły do uszkodzenia prawego płata czołowego mózgu. Skala i charakter ran wskazują na użycie niebezpiecznego narzędzia oraz działanie z dużą siłą.

54-letni podejrzany został zatrzymany i przesłuchany. W trakcie czynności procesowych przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu zdarzenia spożywał alkohol wspólnie z pokrzywdzonym. Jak twierdził, nie pamięta dokładnego przebiegu zajścia, jednak wskazał, że pomiędzy nim a 64-latkiem najprawdopodobniej doszło do sprzeczki. W jej trakcie miał sięgnąć po maczetę, której – według jego relacji – używał wcześniej przy łowieniu ryb, a następnie zadawać nią ciosy ofierze.

W związku z zebranym materiałem dowodowym prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Uzasadniając wniosek, wskazano przede wszystkim na grożącą mężczyźnie surową karę pozbawienia wolności oraz konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania.

Posiedzenie sądu w tej sprawie odbyło się 26 stycznia. Sąd w całości podzielił argumentację prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec 54-latka izolacyjnego środka zapobiegawczego. Oznacza to, że podejrzany najbliższe miesiące spędzi w areszcie, gdzie pozostanie do dyspozycji śledczych.

Postępowanie w sprawie jest w toku. Śledczy prowadzą dalsze czynności dowodowe, które mają na celu pełne odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej zbrodni.

(fot. Policja, Prokuratura Okręgowa w Łodzi)

Komentarze wyłączone