Skrajnie wychudzone psy brodziły w odchodach. Właścicielka usłyszała zarzuty 13:59 28-01-2026
Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą oraz do Walki z Korupcją Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku, działając wspólnie ze Stowarzyszeniem Oczami Zwierząt, ujawnili poważne nieprawidłowości w sposobie sprawowania opieki nad dwoma psami rasy mieszanej. Sprawa dotyczy 41-letniej mieszkanki powiatu kluczborskiego, która usłyszała już zarzuty znęcania się nad zwierzętami.
Do interwencji doszło w listopadzie na terenie powiatu kluczborskiego. Policjanci, po uzyskaniu informacji o możliwych zaniedbaniach, podjęli czynności sprawdzające. Na miejscu potwierdzono, że dwa psy przebywały w warunkach rażąco odbiegających od podstawowych standardów opieki nad zwierzętami domowymi.
Czworonogi były skrajnie wychudzone, co – jak wstępnie oceniono – mogło świadczyć o długotrwałym braku odpowiedniego żywienia. Zwierzęta przetrzymywano w niewielkich kojcach, a ich budy były nieocieplone i nie zapewniały ochrony przed chłodem. Psy nie miały stałego dostępu do świeżej wody ani pożywienia. Dodatkowo podłoże w miejscu ich przebywania było silnie zanieczyszczone odchodami.
Stan zwierząt wskazywał na długotrwałe zaniedbania oraz brak podstawowej opieki. W związku z ujawnioną sytuacją podjęto decyzję o ich natychmiastowym odebraniu właścicielce. Czynności przeprowadzono we współpracy z przedstawicielami Stowarzyszenia Oczami Zwierząt, które od lat zajmuje się ratowaniem i rehabilitacją skrzywdzonych zwierząt.
Po zabezpieczeniu psy zostały przekazane pod opiekę organizacji. Tam otrzymały niezbędną pomoc weterynaryjną, w tym diagnostykę, leczenie oraz odpowiednio zbilansowaną dietę mającą na celu poprawę ich kondycji. Jak przekazano, obecnie stan obu zwierząt uległ wyraźnej poprawie.
Jedna z suczek, Bella, znalazła już bezpieczne miejsce w domu tymczasowym, a następnie została adoptowana. Nowi opiekunowie zapewnili jej stabilne i bezpieczne warunki życia. Drugi pies, Dino, wciąż oczekuje na stały dom. Ma około dwóch lat i – według opiekunów ze stowarzyszenia – jest spokojnym, łagodnym zwierzęciem, które chętnie nawiązuje kontakt z człowiekiem i potrzebuje bliskości oraz poczucia bezpieczeństwa.
Właścicielka psów usłyszała zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ochronie zwierząt, za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą szczegółowo analizować zgromadzony materiał dowodowy, w tym dokumentację weterynaryjną oraz warunki, w jakich przebywały zwierzęta.





(fot. KPP Kluczbork, źródło KPP Kluczbork)






Komentarze wyłączone