Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Włamał się do sklepu, bo chciał się ogrzać w policyjnej celi

W poniedziałek w nocy 21-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował, że włamał się do sklepu spożywczego na terenie gminy Ostrów Mazowiecka. Zgłaszający podał, że czeka na patrol na pobliskiej stacji paliw. Policjanci zatrzymali mężczyznę, a w trakcie czynności ustalili także jego związek z krótkotrwałym zaborem BMW oraz jazdą mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Do zgłoszenia doszło w poniedziałek, 9 lutego, przed godziną 2:00. Dyżurny odebrał telefon od mieszkańca powiatu ostrowskiego, który przekazał, że wybił szybę w sklepie spożywczym w gminie Ostrów Mazowiecka, a następnie zabrał drobne artykuły spożywcze. Po zdarzeniu wskazał miejsce, w którym ma oczekiwać na policjantów.

Na stacji paliw policjanci zastali 21-latka, który przyznał się do włamania. Jak przekazał funkcjonariuszom, jego celem miało być sprowokowanie interwencji, ponieważ zmarzł i chciał trafić do ciepłego pomieszczenia. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Był trzeźwy.

W trakcie dalszych ustaleń policjanci powiązali 21-latka z innym zdarzeniem na terenie gminy Ostrów Mazowiecka. Jak ustalono, dzień wcześniej miał dokonać krótkotrwałego zaboru BMW, które właściciel pozostawił do drobnej naprawy u jego brata. Podróż zakończyła się w lesie, gdzie auto miało trafić do przydrożnego rowu i zostać porzucone.

Funkcjonariusze ustalili również, że 21-latek miał obowiązujący, trzyletni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, mimo którego kierował samochodem.

W poniedziałek mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: kradzież z włamaniem, zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia oraz kierowanie autem pomimo sądowego zakazu. Za kradzież z włamaniem grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja, źródło Policja Mazowiecka)

Jeden komentarz

  1. Kubuś Puchatek

    Ale głupi mógł przezimować w sklepie.