Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Dla żartu przestawili BMW kolegi. Skończyło się zarzutami

Dwóch młodych mężczyzn usłyszało zarzuty po tym, jak dla żartu przestawili samochód swojego znajomego bez jego wiedzy. Sprawa została zgłoszona jako kradzież, co uruchomiło działania policji.

W nocy z soboty na niedzielę (21 na 22 lutego) gorzowscy policjanci zostali poinformowani o kradzieży samochodu marki BMW. Zgłaszający przekazał funkcjonariuszom dokładny opis pojazdu oraz okoliczności poprzedzające zdarzenie. Jak relacjonował, po powrocie do domu zaparkował auto przed blokiem, a następnie spędzał czas w mieszkaniu w towarzystwie znajomych.

Kiedy po pewnym czasie wyszedł na zewnątrz, zauważył, że jego samochodu nie ma na parkingu. Zapytał obecnych wcześniej kolegów, czy mają związek z jego zniknięciem, jednak wszyscy zaprzeczyli. Po ich wyjściu mężczyzna zgłosił sprawę policji, co zapoczątkowało czynności prowadzone przez funkcjonariuszy. Na miejscu pracowali mundurowi, rozpoczęto również poszukiwania pojazdu, który ostatecznie został odnaleziony kilka ulic dalej.

Policjanci dysponowali materiałem dowodowym wskazującym na dwie osoby, które wcześniej przebywały z właścicielem auta. Funkcjonariusze planowali ich zatrzymanie, jednak podejrzani dowiedzieli się o zgłoszeniu i następnego dnia rano sami zgłosili się na komendę, aby wyjaśnić sytuację.

Jak ustalono, 19 i 21-latek wykorzystali moment, gdy kluczyki do samochodu leżały na stole, a następnie bez wiedzy właściciela przestawili pojazd w inne miejsce. Jak tłumaczyli, zrobili to dla żartu i nie poinformowali o tym swojego kolegi. Ich zachowanie doprowadziło jednak do uruchomienia policyjnych procedur.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty krótkotrwałego użycia pojazdu.

(fot. Policja Lubuska, źródło Policja Lubuska)

Komentarze wyłączone