Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Zadzwonił na 112 i powiedział, że udusił swoją partnerkę

Mężczyzna, który zadzwonił na numer alarmowy i przyznał się do rzekomego zabójstwa swojej partnerki, postawił na nogi służby ratunkowe w Jaśle. Jak się okazało, całe zdarzenie było nieprawdziwe, a kobieta nie odniosła żadnych obrażeń.

W miniony piątek po godzinie 16 dyżurny jasielskiej komendy otrzymał zgłoszenie z numeru alarmowego 112 od mężczyzny, który oświadczył, że zabił swoją partnerkę poprzez uduszenie.

Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji na ulicę Floriańską w Jaśle. Funkcjonariusze, którzy przybyli pod wskazany adres, nie potwierdzili zgłoszenia. Nie doszło do żadnego zabójstwa, a kobieta, o której mówił zgłaszający, była cała i zdrowa.

W rozmowie z policjantami 52-letni mieszkaniec Jasła przyznał, że przekazał nieprawdziwe informacje. Jak tłumaczył, jego celem było szybkie sprowadzenie służb do mieszkania, ponieważ obawiał się o stan zdrowia swojej partnerki.

Kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że czuła się dobrze i wcześniej prosiła mężczyznę, aby nie wykonywał żadnych telefonów alarmowych. Zarówno zgłaszający, jak i jego partnerka znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu.

Policjanci poinformowali mieszkańca Jasła, że w związku z przekazaniem fałszywej informacji zostanie skierowany wobec niego wniosek o ukaranie do sądu. Mężczyzna odniósł się do całej sytuacji lekceważąco, twierdząc, że nie obawia się konsekwencji prawnych.

(fot. KPP Jasło, źródło KPP Jasło)

Komentarze wyłączone