21-latek zatrzymany po okaleczeniu królika w centrum Krakowa 09:56 26-02-2026
Do zdarzenia doszło 11 lutego br., kiedy kobieta znalazła w zaroślach królika z widocznymi obrażeniami ciała. Zwierzę miało m.in. poważnie uszkodzone uszy, obrażenia kończyn oraz ranę ciętą na grzbiecie. Stan królika wskazywał, że obrażenia mogły powstać na skutek celowego działania człowieka. Zwierzę trafiło do całodobowej lecznicy weterynaryjnej.
– Odebrało nam mowę, poleciały łzy…Okrucieństwo w najczystszej postaci i sadyzm – tak można delikatnie określić to, co spotkało tego króliczka. Wszystko wskazuje na to, że został skatowany przez człowieka – napisali pracownicy Krakowskiego Towarzystwa nad Zwierzętami.
– Stwierdzono następujące urazy: obcięte uszy, linia cięć prosta, obcięte na podobnych wysokościach, rana cięta na grzbiecie, duża ok. 3-4 cm, widoczna powieź i mięśnie, rany na wargach, prawa kończyna miedniczna złamana, lewa kończyna zwichnięcie stawu skokowego, kacheksja, wyczuwalne wszystkie kości, brak masy mięśniowej, zaropiałe oczy, odparzenia i zabrudzenia okolicy urogenitalnej – dodali.
Po przyjęciu zgłoszenia funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring wizyjny znajdujący się w pobliżu miejsca odnalezienia zwierzęcia. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła na wytypowanie potencjalnego sprawcy. 25 lutego br. kryminalni udali się pod ustalony adres w centrum miasta, gdzie zastali 21-latka. Początkowo mężczyzna zaprzeczał, jakoby miał jakikolwiek związek ze sprawą, jednak ostatecznie przyznał, że opiekował się wcześniej królikiem.
Podczas przeszukania mieszkania policjanci ujawnili również marihuanę oraz ostry przedmiot, który – jak ustalono – miał zostać wykorzystany do okaleczenia zwierzęcia. W trakcie dalszych czynności mężczyzna przyznał się do spowodowania obrażeń u królika, a następnie do jego porzucenia w pobliżu miejsca zamieszkania.
Zatrzymany pozostaje w dyspozycji policji. Został również przewieziony do placówki medycznej na konsultację lekarską. Niewykluczone, że w najbliższym czasie usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Może on również odpowiadać za posiadanie nielegalnej substancji.
Fot KTOZ/Policja)






Komentarze wyłączone