Straż Leśna zatrzymała kierowcy quadów. Uratowano też porzuconego psa 08:11 05-03-2026
Straż Leśna z Nadleśnictwa Cisna, wspólnie ze strażnikami z Nadleśnictwa Komańcza, zatrzymała czterech kierowców quadów, którzy urządzili nielegalny rajd w bieszczadzkim lesie. Działania prowadzono w ramach ogólnopolskiej akcji Straży Leśnej pod kryptonimem „Wieniec”, realizowanej w lasach na terenie całego kraju.
Jak ustalili strażnicy, kierowcy przyjechali w Bieszczady spod Częstochowy, aby jeździć pojazdami terenowymi po terenach leśnych. Za naruszenie przepisów zostali ukarani mandatami na podstawie art. 161 kodeksu wykroczeń w najwyższej możliwej wysokości.
Strażnicy leśni już kilka dni wcześniej natrafili na ślady pojazdów terenowych w lesie. Rozpoczęto wtedy działania, które doprowadziły do zatrzymania sprawców.
– Na ślady terenowych pojazdów trafiliśmy dwa dni wcześniej, kwestią czasu było zatrzymanie ich do kontroli – wyjaśnia Wojciech Zajdel, specjalista do spraw ochrony mienia w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. – Do działań w celu namierzenia grupy włączyli się również strażnicy z Komańczy. Po wylegitymowaniu kierowców nałożono na nich mandaty, które przyjęli.
Leśnicy podkreślają, że nielegalne przejazdy quadami i innymi pojazdami terenowymi stanowią poważny problem w wielu regionach kraju. Wielokilometrowe przejazdy przez lasy, często w porze nocnej i w pobliżu ostoi zwierzyny, zakłócają spokój zwierząt. Dochodzi także do niszczenia runa leśnego, dróg leśnych oraz pieszych szlaków turystycznych.
Tej wiosny jest to już kolejne takie zdarzenie w regionie. Strażnicy leśni zwracają uwagę, że osoby zatrzymywane podczas nielegalnej jazdy terenowej często przyjeżdżają do Bieszczadów z innych części kraju.
Podczas patroli prowadzonych w regionie strażnicy natrafiają również na inne niepokojące sytuacje. Funkcjonariusze Straży Leśnej z Nadleśnictwa Rymanów, działając wspólnie z Państwową Strażą Łowiecką oraz strażnikami z Nadleśnictwa Dukla, odnaleźli w lesie psa przywiązanego do drzewa.
– Zwierzę było młode i w dobrej kondycji, jednak smycz owinięta wokół drzewa i zarośli ograniczała jego ruchy. Obok znajdowały się dwie plastikowe miski, które były już puste – relacjonuje Rafał Wróblewski, komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Rymanów.
Z ustaleń wynika, że pies mógł być przywiązany w tym miejscu nawet przez dwa lub trzy dni. Strażnicy powiadomili Urząd Gminy Jaśliska. Na miejsce przyjechali policjanci oraz pracownicy schroniska dla zwierząt w Lesku. Zwierzę zostało uwolnione i przewiezione do schroniska.
Porzucanie zwierząt jest przestępstwem. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt grozi za nie kara pozbawienia wolności do trzech lat, a w przypadku szczególnego okrucieństwa od trzech miesięcy do pięciu lat.
Leśnicy przypominają, że lasy nie są miejscem do jazdy pojazdami terenowymi. Każdy przejazd poza drogami publicznymi wymaga odpowiednich zezwoleń. Nielegalne rajdy powodują zniszczenia środowiska i zakłócają naturalny spokój zwierząt.
Zatrzymanie kierowców quadów miało miejsce podczas ogólnopolskiej akcji Straży Leśnej „Wieniec”, prowadzonej od końca lutego do 8 marca. W tym czasie w lasach w całej Polsce realizowane są wzmożone patrole oraz działania kontrolne.
Celem akcji jest przeciwdziałanie kłusownictwu, szkodnictwu łowieckiemu, płoszeniu zwierzyny oraz nielegalnemu zbieraniu poroża. W okresie przełomu zimy i wiosny samce jeleni naturalnie zrzucają poroże, co powoduje zwiększoną obecność ludzi w lasach. Dlatego służby prowadzą w tym czasie intensywne kontrole, często we współpracy z policją oraz innymi formacjami.
(fot. Lasy Państwowe)






Komentarze wyłączone