Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Dramatyczna akcja ratownicza w pociągu podmiejskim. Pasażer odzyskał funkcje życiowe dzięki szybkiej reakcji dwóch kobiet

Poranna podróż do pracy zamieniła się w dramatyczną walkę o życie jednego z pasażerów pociągu podmiejskiego. Około godziny 6:40 na stacji Warszawa Falenica zasłabł około 65-letni mężczyzna. Dzięki natychmiastowej reakcji funkcjonariuszki straży miejskiej oraz uczennicy szkoły pielęgniarskiej udało się przywrócić mu funkcje życiowe jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.

Do zdarzenia doszło, gdy skład zatrzymał się na stacji. Pasażerowie usłyszeli przez megafon dramatyczny komunikat kierownika pociągu z pytaniem, czy wśród podróżnych znajduje się lekarz lub ratownik medyczny. W odpowiedzi ruszyła w kierunku wskazanym przez obsługę pociągu funkcjonariuszka straży miejskiej ze Starówki, która jechała do pracy.

W wąskim przejściu między siedzeniami leżał około 65-letni mężczyzna. Początkowo oddychał, jednak po chwili doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Kierownik pociągu przyniósł defibrylator AED i jednocześnie wezwał pogotowie ratunkowe.

Funkcjonariuszka natychmiast rozpoczęła resuscytację krążeniowo-oddechową. Do klatki piersiowej mężczyzny zostały przyklejone elektrody defibrylatora, który wydawał kolejne instrukcje dotyczące postępowania. Urządzenie kilkukrotnie przeprowadziło impuls elektryczny, a następnie poleciło kontynuowanie masażu serca.

W działania ratownicze włączyła się młoda pasażerka, która okazała się uczennicą pierwszego roku szkoły pielęgniarskiej. Wspólnie z funkcjonariuszką oraz jednym z pasażerów prowadziła uciskanie klatki piersiowej poszkodowanego. Po kilku minutach resuscytacji mężczyzna odzyskał świadomość.

Ratowniczki zebrały od niego podstawowe informacje dotyczące samopoczucia oraz chorób przewlekłych. Poszkodowany został ułożony w pozycji bocznej bezpiecznej i przekazał numer telefonu do swojej żony. Chwilę później jego serce ponownie przestało bić, dlatego resuscytacja została natychmiast wznowiona.

Akcja ratownicza trwała do momentu przyjazdu zespołu pogotowia ratunkowego, który przejął czynności medyczne i zastosował bardziej zaawansowane procedury. Około godziny 7:20 pacjent został przewieziony do szpitala.

Defibrylatory AED znacząco zwiększają szanse przeżycia osób dotkniętych nagłym zatrzymaniem krążenia. Straż Miejska m.st. Warszawy dysponuje ponad setką takich urządzeń, które znajdują się w większości zmotoryzowanych patroli pełniących służbę w mieście. Strażnicy regularnie przechodzą szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej. Warto podkreślić, że obsługa defibrylatora jest intuicyjna – urządzenie samo wydaje instrukcje głosowe, dzięki czemu może być użyte także przez osoby bez specjalistycznego przeszkolenia.

To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja świadków oraz odwaga w udzielaniu pomocy. W wielu przypadkach właśnie pierwsze minuty decydują o życiu poszkodowanego.

(fot. SM Warszawa – zdjęcie ilustracyjne, źródło SM Warszawa)

Komentarze wyłączone