Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Brutalny atak w centrum Warszawy. 20-letni Obywatel Ukrainy w krytycznym stanie

Policjanci z Warszawy zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzanego o brutalne pobicie 20-letniego obywatela Ukrainy w kryzysie bezdomności. Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala.

Funkcjonariusze ze Śródmieścia rozwiązali kolejną poważną sprawę kryminalną. Do brutalnego zdarzenia doszło na Pasażu Stefana Wiecheckiego „Wiecha” w centrum Warszawy. Z ustaleń policji wynika, że 48-letni obywatel Polski zaatakował 20-letniego obywatela Ukrainy, który znajdował się w kryzysie bezdomności.

Zabezpieczony monitoring wykazał, że sprawca podszedł do siedzącego na ławce młodego mężczyzny i zaczął go uderzać. Atak miał wyjątkowo brutalny przebieg. Po pobiciu 20-latek stracił przytomność i osunął się za ławkę.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala. Jego obrażenia, szczególnie w obrębie głowy, realnie zagrażały życiu.

Do sprawy szybko przystąpili policjanci pionu kryminalnego. Dzięki sprawnym i precyzyjnym działaniom operacyjnym funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu ustalili tożsamość podejrzanego. Mężczyzna został zatrzymany w Parku Świętokrzyskim zaledwie kilka godzin po zdarzeniu.

Dalsze czynności prowadzili policjanci zajmujący się przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. Ustalili oni, że kilka dni wcześniej między mężczyznami doszło do sprzeczki na tle obyczajowym. Starszy z nich miał zwrócić uwagę młodszemu na jego zachowanie. Po kilku dniach podejrzany natrafił na 20-latka w centrum miasta i postanowił samodzielnie „wymierzyć sprawiedliwość”.

48-latek został przewieziony do komendy przy ulicy Wilczej, gdzie usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgromadzony materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ, która wystąpiła do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Śledztwo w tej sprawie pozostaje pod nadzorem prokuratury.

(fot. KSP, źródło KSP)

Komentarze wyłączone